VigLink

Witam i zapraszam

środa, 3 października 2018

Podsumowanie książeczki "Życie na maksa. Poradnik uczuciowo -seksualny"


Francuski podręcznik jest od 2012 roku dostępny w Polsce. Oczywiście polecany jest przez wszystkie księgarnie katolickie, jako idealna publikacja dla młodzieży o prawdziwej miłości, czystości przedmałżeńskiej, o katolickiej wizji seksualności.
Słowo "wizja" jest trafnym określeniem. Podręcznik jest niezgodny z jakąkolwiek wiedzą o biologii, psychologii i seksualności człowieka. Jest pełny stereotypów i uprzedzeń, wręcz szkodliwych treści. Informacje o zachowaniu podczas molestowania to nawoływanie do przestępstwa, przedstawianie molestowania jako zalotów, czegoś nieszkodliwego, za co kobieta ma wdzięczna sprawcy. Rozdawanie tej książki po szkołach (na razie w jednej szkole, ale przy konserwatywnym odchyleniu edukacji seksualnej trzeba brać pod uwagę takie ryzyko)to szerzenie idiotycznej i bardzo szkodliwej religijnej propagandy wśród młodzieży. Konserwatyści nazywają to prawem rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoją religią, przeciwdziałaniem dewiacji, obroną tradycyjnej rodziny i małżeństwa. Nie wyobrażam sobie rodzica, nawet bardzo religijnego , który popiera "danie do zrozumienia oprawcy, że molestowanie schlebia i bycie miłą dla natręta/gwałciciela". Jestem lewakiem,więc być może mam zaburzone widzenie relacji damsko- męskich, skoro wsadzania ręki pod spódnicę, obmacywania przez podpitego faceta nie uważam za zaloty, tylko za upokorzenie, odarcie z godności naruszenie nietykalności cielesnej -jednym słowem za molestowanie.

Książka utrwala szkodliwe mity, z którymi od lat walczą organizacje kobiece. Kobieta według autora (księdza) musi być potulna, nie może sprzeciwiać się obmacywaniu, musi być miła dla nachalnego adoratora, nie może ranić jego uczuć. W końcu prowokuje mężczyzn swoim strojem - krótka spódniczka, obcisłe spodnie, bluzka z dekoltem lub koronkową wstawką "są zaproszeniem do czegoś więcej. Uchodzisz za frywolną, dyspozycyjną dziewczynę. Jeśli CIĘ zaczepiają to jesteś sama sobie winna- kusisz los. Strój zbyt skąpy albo zbyt sexy sugeruje płochość umysłu i lekkość obyczaju oraz wzbudza nieufność, pogardę ....i pożądanie"
Ofiara jest sama sobie wina, bo sprowokowała. Trudno to czytać bez odruchu wymiotnego i oburzenia. Jak można ofiarę oskarżać? Odpowiedź przynosi następna mądrość - chłopak jest obdarzony zwierzęcą seksualnością, dla niego liczy się przede wszystkim seks, chce wyłącznie zaliczyć dziewczynę



Od chłopaka nikt nie wymaga, aby hamował swoje popędy, ubierał się stosowanie. Jeżeli chłopak ubierze obcisły t-shirt i widać jego sylwetkę to jest w porządku- on nie prowokuje, nie jest frywolny". Tylko od kobiet wymaga się "zachowania czystości"i ubierania się w taki sposób , żeby nie prowokować biednego chłopaka. On nie musi panować nad żądzami. Co więcej, nawet jeżeli atakuje dziewczynę, to ma prawo oczekiwać od niej schlebiania i bycia miłą.

Można powiedzieć, że książka przygotowuje grunt pedofilom każdej maści - ułatwia im robotę - szkoli ofiary,że mają być miłe, grzeczne, nie okazywać niesmaku, aby nie urazić sprawcy. Skąd krok do bezkarności kościelnych pedofilii. Aby przekonać polskich rodziców do kupienia tej książeczki wystarczy napisać, że realizuje ona chrześcijańską wizję miłości. Nietrudno sobie wyobrazić, jakie mądrości zawiera to "coś" w kwestii antykoncepcji, in vitro, czy, LGBT. Książka nakłania do przestępstwa molestowania seksualnego, utrwala niebezpieczne poglądy na seksualność, poniża kobiety, sprowadza je do roli obiektu seksualnego bez prawa do ochrony własnej godności i cielesności. Upokarza także mężczyzn robiąc z nich samców nie zdolnych do hamowania swoich potrzeb i nie szanujących kobiet.

Omawiana publikacja nie jest jedyną na katolickim rynku wydawniczym. Październik i listopad poświęcę edukacji seksualnej w wersji katolickiej, aby przestrzec czytelników przed kupowaniem tych śmieci i udostępnianiem tego świństwa dzieciom.

wtorek, 2 października 2018

Recenzje książeczki "Zycie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny"






1)Ta książka jest wywrotowa. Mówi, że seksualność jest piękna i uświęcona. Mówi, że miłość może być zarazem namiętna i czysta, pełna wzajemnego zrozumienia i wierna, zmysłowa i duchowa. Stanowczo odradzana w przypadku alergii na piękno i prawdę.
(https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,35462,Zycie-na-maksa-Poradnik-uczuciowo-seksualny)

I kilka komentarzy z wspomnianej wyżej strony. Jak widać ludzie mają odmienne zdanie od Znaku.

Marcin Gutowski
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10156707264680750&set=pcb.10156707265415750&type=3&theater

Ach, bo to kobieta ma się czuć winna temu, że facet jej się nie podoba? I jeszcze taki, który robi jej krzywdę?
Obrzydliwa książka. Nie wiem, jak Znak mógł to wydać...


Mirosława Sokołowska
Skandal! Dziwimy się, ja i moi znajomi,jak Wasze szacowne skądinąd wydawnictwo mogło dopuścić do wydania czegoś tak ohydnego i głupiego. To mają być rady do krzewienia piękna i prawdy wśród młodych ludzi? I kto to dopuścił do szkół? Na to jest paragraf w kodeksie karnym!

Agnieszka Ceruleum
Dziełko wydające zgodę na gwałt. Z ofiary robiące winnego

Arkadiusz Marut
Polecam kupno takiego typu poradnika od osoby, która ma faktycznie jakąś wiedzę w tym zakresie a nie zna seksualność tylko z dziecięcego porno oglądanego z ziomeczkami na plebanii

Aleksandra Wilkos

Totalna kompromitacja, nic nie ma wspólnego z pedagogiką


2)Komentarz ze strony Ceneo.pl

Skrajnie chore podejście do seksualności. Autor jest księdzem i książkę wydało katolickie wydawnictwo. Tylko katolicki ksiądz może uważać, że należy być miłym dla molestującego. W dodatku (to cytat! Wiem że trudno w to uwierzyć ale to naprawdę cytat z tej książki): "Pokaż mu, że jego zachowanie Ci schlebia"!! Ta książka to przerażająca propaganda uległości wobec wszelkiej formy molestowania seksualnego!!! A jak jednak bardzo nie chcesz dać zaspokojenia ( co może urazić molestującego) to zwróć się do Najwyższego": "może potrząsnąć sercem twojego prześladowcy, który w końcu zostawi cię w spokoju". Tylko katolicki ksiądz może dawać takie rady. W normalnym kraju już propagowanie takie zachowania byłoby karalne


3) Większość księgarni internetowych kopiuje opis wydawcy "Życie na maksa, Poradnik uczuciowo-seksualny - opis produktu:
Przewodnik po emocjonalnej i seksualnej sferze człowieka. Bogato ilustrowana książka dostosowana w swym wyglądzie i treści do gustów i potrzeb współczesnej młodzieży. Autor w prosty i często humorystyczny sposób przedstawia katolicką wizję uczuciowości i seksualności człowieka, przytacza wiele konkretnych danych i faktów które podbudowują jego stwierdzenia. Książka w interesujący sposób przedstawia fundamentalne prawdy potrzebne do prawidłowego kształtowania dorosłego życia młodych, nie pomija takich zagadnień jak antykoncepcja, aborcja, seksualne relacje przedmałżeńskie. Pozycja ukazuje powiązanie życia emocjonalnego z życiem seksualnym dając dobry fundament dla rozwoju i dojrzałości młodych ludzi. Książka skierowana dla młodzieży powyżej 14 roku życia, dla wychowawców, rodziców i katechetów. Pozycja cieszy się dużą popularnością we Francji. "
-Szczerze bardzo ciekawe muszą być również rozdziały o antykoncepcji i seksie przedmałżeńskim.




4) Opis ze strony http://npr.pl/index.php/content/view/401/1/ (o naturalnym planowaniu rodziny)


W poszukiwaniu publikacji o seksualności, którą mogłabym w przyszłości podsunąć mojemu dziecku, natknęłam się na książkę „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny” autorstwa Jean-Benoit Casterman.

Poradnik „Życie na maksa” przyciąga uwagę czytelnika z jednej strony poruszaną tematyką, z drugiej zaś strony ciekawą formą. Autor omawia trudne a zarazem interesujące - szczególnie dla młodego czytelnika - tematy związane z uczuciami, cielesnością i seksualnością człowieka. Przedstawia je jednak w niekomercyjnym świetle, z troską o dobro każdej dziewczyny i każdego chłopaka. Pokazuje wartość czystości i wstrzemięźliwości. Tłumaczy, na czym polega prawdziwa miłość. Ostrzega przed możliwością wykorzystania łatwowierności zakochanego człowieka. Nie omija takich trudnych tematów jak masturbacja, homoseksualizm, antykoncepcja czy aborcja. Pokazuje, czym one naprawdę są i jakie niosą za sobą skutki. Dla młodzieży książka może być cennym drogowskazem w drodze do budowania dobrych i długotrwałych relacji damsko-męskich. Jednocześnie poradnik ten może ukierunkować młodego człowieka do stworzenia szczęśliwego związku (czytaj: małżeństwa) w przyszłości.

Publikacja ma formę broszurową – zawiera dużo rysunków, ramek i wyróżnionych fragmentów tekstu oraz jest wielokolorowa – przez co jeszcze bardziej przyciąga uwagę młodego czytelnika i zachęca do zapoznania się z treścią. Podział na rozdziały, a później na mniejsze fragmenty tekstu sprawia, że można tę książkę czytać od środka, wybierając interesujące dla siebie zagadnienia.

Poradnik kierowany jest do młodzieży w wieku od 16 lat, ale mogą po niego sięgnąć również rodzice, aby lepiej poznać problemy swoich dorastających dzieci i znaleźć w nim argumenty przydatne w niejednej rozmowie z nastolatkiem.

Osobiście żałuję, że taka publikacja nie trafiła w moje ręce, gdy sama miałam naście lat. Teraz, gdy jestem mamą, chętnie skorzystam z wiedzy zawartej w tym poradniku, aby dzielić się nią z dziećmi. Jednocześnie w odpowiednim czasie podsunę im tę książkę, aby posiadły wiedzę na temat szeroko rozumianej miłości
. - Rzeczywiście prawdziwa miłość polega na molestowaniu kobiet i na oczekiwaniu, że ofiara będzie wdzięczna za molestowanie. Cenne są to relacje damsko-męskie budowane na poniżeniu kobiety i jej uległości wobec molestującego lub gwałciciela. Molestowanie buduje długotrwałą relację, ale opartą na strachu, poczuciu zbrukanej godności,uzależnieniu od sprawcy. Dziękuję za takie wprowadzenie młodzieży w świat związków. Obrzydliwość. Pytanie : jak kobieta ma "zachować czystość i wstrzemięźliwość", skoro ma być uległa wobec molestowania i dobieranie się do niej obcych typów ma jej schlebiać? Jakaś sprzeczność.

"Szanuj gwałciciela swego". Katolickie wychowanie seksualne.


"Szanuj gwałciciela swego" to nie jest żart, tylko wniosek z katolickiego podręcznika "Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny" autorstwa francuskiego księdza Jeana-Benoita Castermana, który znów za "dobrej zmiany" rozprowadzany jest po polskich szkołach wśród 7i 8 klas. Autor każe młodym dziewczynom z szacunkiem traktować molestującego mężczyznę. Ofiara ma być miła i nie okazywać niesmaku, ma nie ranić uczuć napastnika. Ma modlić się w intencji sprawcy, aby zostawił ją w spokoju. Rzekomo to lewica seksualizuje dzieci, bo chce mówić prawdę o seksie. Lewica w przeciwieństwie do kościoła nie dyskryminuje kobiet, nie opowiada bajek, nie traktuje seksu jakoś czegoś złego, nie zwala winy za gwałt na ofiarę.To domena religii. Według wydawcy tego "czegoś" katolickiego Wydawnictwo M z Krakowa "autor w humorystyczny sposób sposób przedstawia katolicką wizję uczuciowości i seksualności człowieka, przytacza wiele konkretnych danych i faktów, które podbudowują jego stwierdzenia. Książka w interesujący sposób przedstawia fundamentalne prawdy potrzebne do prawidłowego kształtowania dorosłego życia młodych”. Warto dodać, że wydawca promuje pozycję na swojej stronie jako "skierowaną dla młodzieży powyżej 14 roku życia, dla wychowawców, rodziców i katechetów". Materiał znów został rozdany młodzieży przez Instytut Profilaktyki Zintegrowanej, odpowiadający za warsztaty Archipelag Skarbów. Instytut wyraził już ubolewanie z powodu wręczenia książki dzieciom. Wprawdzie Instytut wyraził ubolewanie rozdaniem książki. Według Instytutu już 3 lata temu przekazywał swoim trenerom,aby nie korzystali z publikacji, bo zawiera nieprawdziwe informacje. Nie zmienia to faktu, że publikacja krąży po szkołach i jest niebezpieczeństwo, że będzie wykorzystywana przez organizacje, wychowawców o katolickim światopoglądzie i katechetów.


Omawiany podręcznik to wręcz zachęta do czynów pedofilskich i molestowania, wychowywanie sobie potulnej ofiary.







Jeżeli nakazywanie ofierze szacunku wobec molestującego faceta jest humorem, to ja dziękuję za taki humor i kształtowanie do dorosłego życia. Niedopuszczalne jest zdaniem autora książeczki to, żeby nastolatka oburzała się,kiedy mężczyzna wsadzi jej ręce pod spódnicę- powinna mu podziękować za zainteresowanie. Szacunek należy się szefowi, który wymaga seksu w ramach obowiązków służbowych. Molestowanie seksualne ma schlebiać ofierze, bo przecież sprawca okazał jej/jemu zainteresowanie, to wręcz wyróżnienie dla Twojej urody. Kobieta według tej wizji to tylko ciało, które można w każdej chwili macać, wykorzystywać bez pozwolenia. Ma być grzeczna, bo jest młoda, mało wie o życiu, a sprawca to przecież autorytet- szef, ksiądz, nauczyciel i ma wszelkie prawo do macania. Ofiara ma być miła, nie okazywać niesmaku i oporu. Nie może być niegrzeczna wobec sprawcy, bo go poniży, zrani, a wtedy on będzie szukał zemsty. Poza tym to nie po chrześcijańsku, aby kobieta odmawiała seksu i obrażała w ten sposób mężczyznę.

W końcu młode dziewczyny, które wchodzą na rynek pracy muszą zrozumieć, że praca za seks jest czymś normalnym, że szef ma swoje potrzeby, a one są od tego, żeby potrzeby przełożonego zaspokajać. Jakie prawa kobiet, jaka godność????? Dla katolickiego księdza coś takiego nie istnieje. Takie publikacje przyczyniają się do rosnącego problemu molestowania i gwałtów, zaburzają poczucie bezpieczeństwa kobiet.

Winna molestowaniu jest zawsze kobieta, bo ubiera się seksownie- w krótką spódniczkę, bluzkę podkreślającą kształty. W ten sposób daje do zrozumienia , że jest dostępna i nie zasługuje na szacunek.

W podręczniku nie ma mądrych rad. CO ma zrobić ofiara? Modlić się z przestępcę, żeby przestał ją nagabywać. Uczennica nie znajdzie tam rad dotyczących tego, gdzie zgłaszać molestowania, ani przepisów prawa, które pomogą jej walczyć z takim zachowaniem nauczyciela/księdza/przełożonego/czy innego obleśnego typa.





Warto zapamiętać;

"Art. 197 Kodeksu Karnego:

§ 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 2. Jeżeli sprawca, w sposób określony w § 1, doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Art. 199 Kodeksu Karnego:

§ 1. Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 został popełniony na szkodę małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Karze określonej w § 2 podlega, kto obcuje płciowo z małoletnim lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej albo doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, nadużywając zaufania lub udzielając w zamian korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy.
"

Molestowanie zgłasza się na policję lub do Państwowej Inspekcji Pracy. Nie patrzy się na to, że to nie po katolicku, tylko bierze się pod uwagę swoje bezpieczeństwo.





Tłumaczenie młodym kobietom, że mają być miłe wobec obleśnego typa jest niebezpieczne i zachęca potencjalnego sprawę do gwałtu. Sankcjonuje kulturę gwałtu. Jest oczywiście nieetyczne i obrzydliwe. To kolejny przykład na to, że nie wolno oddać edukacji seksualnej w ręce kleru. To ludzie, którzy o seksie maja tylko wyobrażenia, żadnej wiedzy, ani szacunku do kobiet. Nie mówię o wszystkich. Wśród polskich księży i oddanych im świeckich też nie są obce takie postawy. Śpiewki o skromności, o tym, że przyczyną pedofilii wśród kleru są dzieci i geje słyszymy od lat. Kościół najostrzej protestuje przeciwko edukacji seksualnej, bowiem edukacja seksualna pozbawiałaby ich dużej ilości potencjalnych ofiar i powiększyła rozmiary skandalu pedofilskiego. Według autora nie należy poniżać pedofilii i gwałcicieli. SKANDAL TAKI, ŻE AŻ BRAKUJE SŁÓW....... Podręcznik przeraża .... utrwala stereotypy dotyczące kobiet, przyzwala na przemoc seksualną, traktuje kobiety jak obiekty pożądania , które nie mają nic do powiedzenia w kwestii swojego ciała. Czytając "publikację" mam wrażenie, że właśnie pękają wszelkie złudzenia, jakoby kościół szanował kobiety. Święta maryjne, modły do Maryi i innych świętych kobiet, czy wywyższenie Maryi do rangi pośredniczki między człowiekiem a Jezusem to jeszcze nie szacunek do kobiet.

Dlatego nie dajmy się nabrać na wartości chrześcijańskie w edukacji seksualnej, tylko uczmy dzieci, że jeżeli dorosły wsadza łapę pod spódnicę lub każe oglądać swoje przyrodzenie, ociera się o dziecko, całuje w szyję, w usta, - to należy go spoliczkować, nawet kopnąć w krocze , wezwać pomoc, powiedzieć rodzicom i zgłosić na policję. Żadnego bycia miłym i żadnych modlitw za sprawcę.

środa, 26 września 2018

Przesłanie o antykoncepcji


W Światowym Dniu Antykoncepcji chcę przypomnieć jedną ważną kwestię: antykoncepcja jest prawem człowieka, bowiem zapobiega wielu chorobom i daje możliwość kierowania swoim życiem osobistym. Dzięki antykoncepcji możemy zdecydować, czy chcemy mieć dzieci, ile i w jakim odstępie czasu. W Polsce dostępność antykoncepcji waha się w okolicach 40%- to jeden z najniższych wskaźników europejskich. Przyczyn jest kilka:
-wysoka cena
- nieuzasadnione korzystanie z klauzuli sumienia na wypisywanie antykoncepcji (lekarze) i sprzedaż antykoncepcji (farmaceuci)
-nagonka środowisk kościelnych - opowiadanie bzdur, których nie godzi się powtarzać
-brak edukacji seksualnej w szkołach, a co jeszcze gorsze straszenie uczniów antykoncepcją (podręczniki, program nauczania i materiały pomocnicze do Wychowania do życia w rodzinie"
-brak dostępu do ginekologa dla nastolatek bez opiekunów.

Sytuacja w Polsce z dostępem do antykoncepcji zaczyna być kuriozalna. Sumienie i religia stają się ważniejsze od zdrowia kobiet i wiedzy młodzieży. Terror katolicyzmu zaczyna przenikać do realnego życia i ma wpływ na dostępność niektórych świadczeń w ginekologii. Tymczasem według najnowszego badania IRBIS 92% jest przeciwko ingerencjom państwa w sprawy prokreacji, 83% źle ocenia krwawe banery, a 70% chce ich zakazania.

Zgodnie z międzynarodowymi standardami działania państwa powinny iść w kierunku zapewnienia kobietom i dziewczętom dostępu do przystępnej cenowo, nowoczesnej antykoncepcji. Wynika to Powszechnej Deklaracji Praw Seksualnych , którą po raz kolejny przypominam.





DEKLARACJA PRAW SEKSUALNYCH



Przyjęta została podczas 14 Światowego Kongresu Seksuologów w Hongkongu 26 sierpnia 1999 roku. W maju 2002 r. została opublikowana przez profesora Marca Gana, prezydenta Światowego Towarzystwa Seksuologicznego, a następnie przyjęta i rekomendowana przez Światową Organizację Zdrowia w 2002 r.



Istota Deklaracji oparta jest na trzech filarach:

I. Seksualność jest integralną częścią osobowości każdej istoty ludzkiej. Jej pełny rozwój zależy od zaspokojenia podstawowych ludzkich potrzeb, takich jak pragnienie kontaktu, intymności, ekspresji uczuć, przyjemności, czułości i miłości.



II. Seksualność kształtuje się w wyniku wzajemnych relacji pomiędzy osobą a strukturami społecznymi. Pełny rozwój seksualności ma zasadnicze znaczenie dla indywidualnego, międzyludzkiego i społecznego dobra.



III. Prawa seksualne są uniwersalnymi prawami człowieka bazującymi na niezbywalnej wolności, godności i równości wszystkich istot ludzkich. Ponieważ zdrowie jest fundamentalnym prawem człowieka, tak samo podstawowym prawem człowieka musi być jego zdrowie seksualne. W celu zapewnienia zdrowego rozwoju seksualności jednostek ludzkich i społeczeństw następujące prawa seksualne muszą być uznawane, promowane, szanowane i bronione przez wszystkie społeczeństwa wszystkimi środkami. Zdrowie seksualne zależy od uznawania, respektowania i stosowania tych praw:



1. Prawo do wolności seksualnej

Wolność seksualna obejmuje możliwość jednostki do wyrażania pełni potencjału seksualnego. Jednakże wyklucza wszelkie formy przymusu seksualnego, wykorzystywania oraz nadużyć w jakimkolwiek czasie i jakiejkolwiek sytuacji życiowej.






2. Prawo do odrębności seksualnej, integralności oraz bezpieczeństwa seksualnego ciała

Prawo to pozwala człowiekowi podejmować niezależne decyzje, dotyczące własnego życia seksualnego, zgodne z własną moralnością i etyką społeczną. Obejmuje ono również możliwość sprawowania kontroli oraz zadowolenie z własnego ciała, z wykluczeniem tortur, okaleczeń i jakiejkolwiek przemocy.



3. Prawo do prywatności seksualnej

Obejmuje możliwość podejmowania indywidualnych decyzji i zachowań w sferze intymnej w stopniu, w jakim nie naruszają one praw seksualnych innych osób.



4. Prawo do równości seksualnej

Odwołuje do wolności od wszystkich form dyskryminacji, niezależnie od płci, orientacji seksualnej, wieku, rasy, klasy społecznej, religii lub niepełnosprawności fizycznej albo emocjonalnej.



5. Prawo do przyjemności seksualnej

Przyjemność seksualna, włączając zachowania autoerotyczne, jest źródłem

• fizycznego,

• psychologicznego,

• intelektualnego i

• duchowego dobrostanu.



6. Prawo do emocjonalnego wyrażania seksualności

Wyrażanie seksualności obejmuje więcej niż przyjemność erotyczną lub zachowania seksualne. Ludzie mają prawo do wyrażania swojej seksualności poprzez komunikowanie się, dotyk, wyrażania uczuć i miłości.



7. Prawo do swobodnych kontaktów seksualnych

Oznacza możliwość zawarcia związku małżeńskiego lub nie zawierania go, przeprowadzenia rozwodu oraz ustanowienia innych opartych na odpowiedzialności form związków seksualnych.



8. Prawo do podejmowania wolnych i odpowiedzialnych decyzji dotyczących posiadania potomstwa

Obejmuje możliwość podejmowania decyzji o posiadaniu lub nieposiadaniu potomstwa, jego liczbie, różnic wieku między potomstwem oraz prawo do pełnego dostępu do środków regulacji płodności



.

9. Prawo do informacji seksualnej opartej na badaniach naukowych

Prawo to implikuje, że poszukiwanie informacji dotyczących seksualności będzie realizowane na drodze nieskrępowanych, lecz naukowo etycznych badań, a ich odpowiednie rozpowszechnianie będzie następować na wszystkich poziomach społecznych.



10. Prawo do wyczerpującej edukacji seksualnej

Jest ono procesem trwającym od momentu narodzin, przez całe życie i powinny być w nią zaangażowane wszystkie instytucje społeczne.



11. Prawo do seksualnej opieki zdrowotnej

Seksualna opieka zdrowotna powinna być dostępna w celu zapobiegania i leczenia wszelkich problemów, chorób i zaburzeń seksualnych



Prawa seksualne stanowią fundamentalne i uniwersalne prawa człowieka!

Solidarni z wykluczonymi, nr 3, cz.2




Poza nawiasem społeczeństwa

Inność jest odbierana w Polsce jako zagrożenie jakiegoś porządku, coś, co trzeba eliminować, ewentualnie nie zwracać uwagi. Z problemem wykluczenia społecznego zmagają się osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Jest to całkowicie niezrozumiałe, bowiem te osoby nikomu nie zagrażają, potrzebują akceptacji, wsparcia i zwykłej ludzkiej życzliwości.

Wewnętrzna dyskryminacja niepełnosprawnych

Artykuł 69 Konstytucji brzmi „Osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają, zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej.” Na pierwszy rzut oka widać, że Konstytucja nie dzieli niepełnosprawnych w zależności od stopnia niepełnosprawności, czy czasu i okoliczności powstania niepełnosprawności. Niestety, teoria nie ma przełożenia na rzeczywistość. W Polsce zakres pomocy niepełnosprawnym i ich opiekunom zależy od rodzaju niepełnosprawności, wieku i czasu powstania niepełnosprawności (od urodzenia, nabyta w dzieciństwie lub w okresie dorosłości). Nie będę wchodziła w szczegóły, ponieważ system jest bardzo skomplikowany i niezrozumiały. Chodzi o nierówną pomoc materialną i zróżnicowanie w finansowaniu ośrodków wsparcia. Ośrodki, w których przebywają dorosłe osoby z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu znacznym nie są finansowane z budżetu państwa , tylko z pieniędzy samorządów, a dopłaty za pobyt zależą od możliwości budżetów gmin. Resztę dopłacają rodzice z bardzo skromnych świadczeń. Ośrodki dla pozostałych grup są finansowane przez państwo. Dla rodzin i pracowników ośrodków dla osób dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu znacznym zróżnicowanie źródeł finansowania jest niezrozumiałe. Dlaczego osoby niesamodzielne, niezdolne do podjęcia pracy i utrzymania się są pomijane w dotacjach i nie obejmuje ich ustawa o wsparciu osób niepełnosprawnych? To oczywiście pytanie do rządu. Rodzice

Jak wygląda sytuacja w ośrodkach wsparcia dla osób dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną?
Dla określenia tej sytuacji wystarczy jedno słowo: dramatycznie. W wielu ośrodkach brakuje pieniędzy na środki czystości i środki higieny osobistej, na odnowienie budynków, materiały biurowe, sprzęt rehabilitacyjny, łóżka.
Izabela Krzyczkowska

Zaproszenie



Miło nam zaprosić wszystkich na II Marsz Kobiet, który odbędzie się 29.10 w Katowicach. W tym roku skupiamy się na postulatach z zakresu praw kobiet i osób niepełnosprawnych możliwych do realizacji w regionie. Wśród naszych postulatów są:
1)Miejski program refundacji in vitro dla niepłodnych par oraz refundacji szczepień przeciwko HPV dla osób od 12 roku życia.
2) Zabezpieczenie mieszkanek regionu przed skutkami klauzuli sumienia na antykoncepcję: utworzenie całodobowego dyżuru ginekologicznego bez klauzuli sumienia, zagwarantowanie realizacji prawa kobiet do darmowego założenia wkładki antykoncepcyjnej we wszystkich gabinetach ginekologicznych, które mają umowę z NFZ na terenie Śląska oraz monitorowanie sytuacji związanych z odmową sprzedaży antykoncepcji w aptekach.
3)Zapewnienie w szpitalach realizacji praw kobiet po poronieniach - informowanie kobiet o ich prawach, godne traktowanie w czasie poronienia i opieka psychologiczna po poronieniu, realizacja we wszystkich śląskich szpitalach prawa do legalnej aborcji w sytuacjach zgodnych z ustawą oraz zapewnienie dostępu do badań prenatalnych i ewentualnego leczenia płodu oraz respektowanie standardów godnego porodu.




4) Darmowa pomoc psychologiczna i prawna dla ofiar gwałtu i przemocy w rodzinie
5)Ustanowienie zakazu w śląskich miastach
pokazywania drastycznych obrazów które mogą wywoływać stany lękowe wśród dzieci, np: wystaw antyaborcyjnych.
Wśród postulatów odnoszących się do osób z niepełnosprawnością chcemy zwrócić uwagę na:
1) Dookreślenie w ustawie statutu placówek i sposobów finansowania placówek opiekujących się osobami z niepełnosprawnością.
2) Stworzenie rozwiązań systemowych opieki nad osobami z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu znacznym powyżej 24 roku życia oraz wsparcia ich opiekunów. 3)Uchwalenie szczegółowych przepisów regulujących prowadzenie placówek dla dorosłych ze znacznym stopniem upośledzenia, min: liczby etatów przypadających na określoną liczbę podopiecznych.
4) Stworzenie jednolitego systemu finansowania tego typu placówek oraz przepisów regulujących transport do placówek.

Podsumowanie
Powinniśmy w końcu skończyć z czasami nienawiści i otworzyć się na drugiego człowieka. Polska jest krajem, w którym na każdym kroku możemy spotkać się z przejawami nietolerancji. W szkole, na uczelni, w pracy - osoby LGBT boją się mówić o swojej tożsamości. Wyśmiewanie, przezywanie osób nieheteronormatywnych jest codziennością w polskich szkołach. Lęk, presja ze strony społeczeństwa są tak silne, że często nastolatkowie przechodzą załamania nerwowe, a w najgorszych wypadkach dochodzi do samobójstw. Może gdyby w szkołach uczono tolerancji i szacunku do drugiego człowieka - pewnie nie byłoby takich sytuacji. To, że każdy z nas jest inny - sprawia świat wyjątkowym, różnorodnym. Zupełnie nie zrozumiałe są dla mnie zachowania homofobiczne. To indywidualna sprawa każdego człowieka, z kim chce się spotykać czy założyć rodzinę. Każdy w naszym kraju powinien czuć się dobrze - niezależnie od orientacji seksualnej, wyznania czy przynależności etnicznej. Przed naszym społeczeństwem jest jeszcze sporo pracy, ale cieszę się, że stajemy się coraz bardziej otwarci na inność.
Alicja Dobija



Solidarni z wykluczonymi nr 3,cz1


W trzecim numerze Kluczowej gazetki przeczytacie o LGBT, niepełnosprawnych i zbliżającym się Marszu Kobiet w Katowicach.

Inny nie znaczy gorszy”>
„Marsz Równości” jest zwróceniem uwagi opinii społecznej na palący problem, jakim jest nietolerancja wobec społeczności LGBT i nierówności wobec prawa tej grupy społecznej. Idea solidarności i tolerancji jest szczególnie bliska społeczeństwu w Polsce. Przez cały XVI wiek Polska była kolebką tolerancji religijnej w Europie. Idee „Solidarności” przyśpieszyły zmiany ustrojowe w pod koniec lat 80-tych XX wieku. Z przerażeniem obserwuję, że w roku 2018 z pięknych idei, które ukształtowały nasze państwo pozostały gruzy. Obecna władza prześladuje mniejszości seksualne, ateistów, wyznawców niechrześcijańskich religii , w obrzydliwy sposób wypowiada się o dzieciach poczętych in vitro, dyskryminuje dzieci niepełnosprawne i kompletnie nie zauważa problemu dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną. „Marsz Równości” to okazja do przypomnienia ideii tolerancji i konstytucyjnej równości obywateli wobec prawa.
Izabela Krzyczkowska


>Naturalność homoseksualizmu

Każdy z nas posiada: skórę, płuca, nerki, mózg, a także serce. Dlaczego to, co nosimy w sercach ma nas różnić, definiować, czy dzielić na lepszych i gorszych?
Wbrew opinii powszechnej w zaściankowych i konserwatywnych środowiskach, homoseksualizm jest czymś naturalnym. Zoolog Petter Boeckman z Muzeum Historii Naturalnej w Oslo ustalił, że na Ziemi mieszka co najmniej 1500 gatunków zwierząt, uprawiających seks z przedstawicielami tej samej płci. Dla porównania, homofobia występuje tylko u jednego, naszego gatunku Homo sapiens.
W Starożytnej Grecji, Rzymie, Egipcie, czy Mezopotamii istniały związki homoseksualne, co potwierdzają liczne płaskorzeźby, malowidła na kamiennych płytach, czy też zdobienia na wyrobach ceramicznych. Istnieją pogłoski, donoszące o przypadkach homoseksualizmu na dworach średniowiecznych władców. Podczas II wojny światowej, homoseksualiści byli prześladowani, jak inne mniejszości.





Opłakane skutki braku edukacji seksualnej

Związki jednopłciowe towarzyszyły ludziom od zarania dziejów. Nie słyszymy o nich w szkołach? Moja szkoła ominęła ewolucję seksualną w latach 80- tych. Na wycieczce do Auschwitz przerobiliśmy wszystkie sposoby oznaczania więźniów, gdy zbliżaliśmy się do różowego trójkąta, głos nauczycielki gwałtownie przyśpieszył i przypadkiem go ominął. Niestety szkoły nie uczą nas życia społecznego, a co dopiero życia seksualnego. Rzeczą niedopuszczalną jest, by w XXI wieku, uczono dzieci, że antykoncepcja jest zła, a uwierzcie mi na słowo, takie sytuacje mają miejsce. Edukacja seksualna w polskich szkołach jest martwa.
Seks jest piękny i przyjemny, jednak większość nastolatków, niewiele o nim wie. Coraz częściej słyszy się o nastoletnich ciążach, chorobach wenerycznych, czy gwałtach. Internet jest pełny sprzeczności, mitów, historyjek wyssanych z palca. Mimo tego dalej jesteśmy zmuszani, uczyć się z niepewnych źródeł, bo nic innego nam nie pozostaje. Przez brak edukacji, młodzież zamienia się w potwory, dochodzi do wielu aktów agresji, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Prześladowania, prowadzące do konsekwencji w postaci samookaleczenia, czy w ekstremalnych sytuacjach samobójstwa, nie skończą się, dopóki dzieci nie otrzymają odpowiedniej dawki wiedzy, na etapie dojrzewania. Dzieci, które są ofiarami przemocy, mają szereg problemów w dorosłym życiu: problemy zdrowotne, trudności w nawiązywaniu nowych kontaktów, fobie społeczne, bezsenność i powracające koszmary.Tęcza ma wiele barw, jednak dla ludzi spoza branży, istnieje tylko homoseksualizm i heteroseksualizm. Skłonność do dzielenia ludzi na dwie kategorie, jest wynikiem kultury, wynikającym z nietolerancji i braku wiedzy. Zgadzam się, że przeciętnego ucznia nie interesuje znajomość szerokiej gamy płci i preferencji, jednak każdy człowiek powinien znać podstawowe orientacje oraz różnice między nimi.Skoro zarówno biologia, jak i historia potwierdzają naturalność homoseksualizmu, dlaczego wciąż słyszymy, że osoby LGBT są chore? Nauka jest naszym sprzymierzeńcem, nie wrogiem. Powinniśmy zadbać, by miała na nasze życie większy wpływ, niż dotychczas.
Filip Kowalówka

Legalna dyskryminacja

Polacy obawiają się inności. Bezpiecznie czują się w znanym sobie świecie, dla którego charakterystyczne są pewne ustalone normy i zachowania. Poczucie, że pewne przekonania są niemożliwe do zmiany upraszczają świat, sprawiają, że staje się on łatwiejszy w odbiorze. Z drugiej strony wszelkie uproszczenia ograniczają możliwość poznania, fałszują rzeczywistość i są przyczyną dyskryminacji. W przypadku osób LGBT można wręcz mówić o systemowym i społecznym wykluczeniu, które jest popierane przez obecne władze i przedstawicieli najpopularniejszego wyznania.


Konstytucyjna równość.
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia każdemu obywatelowi godność stanowiącą „źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych” (Art.30)., wolność oraz obowiązek szanowania każdego wolności drugiego człowieka (Art.31). Ustawa zasadnicza zakazuje dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny i uznaje równość obywateli wobec prawa. Piękne i jasne są słowa Konstytucji (Art 32)
„Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli oraz demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej – głosi artykuł 1 i 2 naszej Konstytucji. Poza tym Konstytucja gwarantuje prawo do ochrony życia rodzinnego, prywatnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym (Art 47). Tyle piękna teoria. Niestety, codzienne życie pokazuje zgoła odrębne,wręcz sprzeczne z Konstytucją zachowanie polskich polityków wobec społeczności LGBT.




Codzienna dyskryminacja
Brak ustawy o związkach partnerskich, która powinna regulować wszystkie kwestie związane z codziennym życiem jest pogwałceniem konstytucyjnej zasady równości. Prawa obywatelskie przysługują człowiekowi niezależnie od rasy, wyznania, pochodzenia, orientacji seksualnej, zawodu, wieku, itp. Żadna władza, nawet najbardziej związana z kościołem katolickim, jak PiS, nie ma prawa zaglądać ludziom do łóżek i ograniczać im praw obywatelskich, czy prześladować z różnych powodów. Usprawiedliwianie skrajnej formy nienawiści wobec drugiego człowieka, jaką jest homofobia, nauczaniem religijnym, obroną wartości narodowych i chrześcijańskich, ochroną rodziny, ochroną młodzieży przed demoralizacją jest zwyczajnym bezprawiem i złem, które skutkuje fizycznymi i słownymi atakami na osoby LGBT, bywa przyczyną depresji, samobójstw i wykluczeniem z rodziny. To nie orientacja seksualna jest przyczyną zła, ale homofobia. W Polsce najbardziej prześladowaną grupą społeczną nie jest tradycyjna rodzina, czy wyznawcy najliczniejszej polskiej religii lecz środowisko LGBT. Wobec tych ludzi padają tak bzdurne oskarżenia jak: przenikanie do duchowieństwa i gwałcenie dzieci, niszczenie kultury narodowej i europejskiej, burzenie tradycyjnego rodzinnego ładu, demoralizacja dzieci. Szczerze mówiąc mam gdzieś nauczanie kościoła, które uczy nienawiści do drugiego człowieka, a w najlepszym wypadku wymaga od człowieka zaprzeczenia swojej naturze. Zdecydowanie ważniejsze są: szacunek do drugiego człowieka, prawo do wolności w życiu osobistym i prawo do określenia swojej tożsamości.

Dyskryminacja prawna

Nieuchwalenie do tej pory ustawy o związkach partnerskich ma realny wpływ na życie ludzi. Osoby żyjące w innym związku niż małżeństwo nie mają prawa do odebrania ciała zmarłego partnera/zmarłej partnerki i pochowania najbliższej osoby. Zwłoki mogą być wydane, np.: rodzicom osoby zmarłej, nie najbliższej , ukochanej przez zmarłego/zmarłą osobie. Jest to bardzo przykre, upokarzające, wręcz nieludzkie. Wraz ze śmiercią jednej osoby z związku jednopłciowego druga strona nie może podpisać na siebie umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, pomimo wcześniejszego mieszkania, co może skutkować brakiem dachu nad głową. Osoby będące w związku jednopłciowym nie mogą ubezpieczyć swojej drugiej połówki, co w niektórych sytuacjach może oznaczać pozbawienie prawa do opieki zdrowotnej. Jest to złamanie konstytucyjnego prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej. Brak możliwości skorzystania z opieki zdrowotnej w razie chwilowego braku pracy lub pracy na umowę zlecenie tylko z powodu orientacji seksualnej jest potworną dyskryminacją i nieludzkim, wręcz poniżającym traktowaniem. Przytoczone sytuacje to zaledwie wierzchołek dyskryminacyjnej góry lodowej, które pokazują, jak bardzo państwo utrudnia życie ludziom z powodu orientacji seksualnej. Nie ma to nic wspólnego z żadnymi wartościami, wręcz przeciwnie jest dowodem na opresyjność państwa wobec swoich obywateli.
Izabela Krzyczkowska

poniedziałek, 17 września 2018

ZAWIESZENIE POLSKIEJ KRS W EUROPEJSKIEJ SIECI RAD SĄDOWNICTWA


Szczerze mówiąc, nie wiem jak zacząć wpis. "Europejska Sieć Rad Sądownictwa podjęła decyzję o zawieszeniu członkostwa nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Jak przekazał PAP przewodniczący KRS Leszek Mazur, za zawieszeniem oddano 100 głosów, przy 6 przeciwnych i 9 wstrzymujących się. Członkowie ENCJ podjęli decyzję o zawieszeniu polskiej KRS w prawach członka podczas nadzwyczajnego posiedzenia plenarnego w Bukareszcie. Europejska Sieć Rad Sądownictwa to prestiżowa organizacja, zrzeszająca 24 rady sądownicze z 20 krajów Unii Europejskiej. Polska Krajowa Rada Sądownictwa była jedną z tych, które zakładały organizację w 2004 roku. "Warunkiem członkostwa w Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa jest to, że instytucje są niezależne od władzy wykonawczej i ustawodawczej oraz ponoszą ostateczną odpowiedzialność za wsparcie sądownictwa w niezależnym dostępie do wymiaru sprawiedliwości" - napisała ENCJ w oświadczeniu. Jej zdaniem w wyniku ostatnich reform w Polsce KRS nie spełnia już tego wymogu.

"W efekcie w czerwcu 2018 r. doszło do wizyty (przedstawicieli ENCJ - przyp. red.) w Polsce w celu zbadania sprawy. Jednak obawy nadal pozostały, a Rada zaproponowała zawieszenie członkostwa KRS (w ENCJ). KRS uczestniczyła w posiedzeniu i wyraziła swoje stanowisko. Walne Zgromadzenie rozpatrzyło wniosek i podjęło uchwałę o zawieszeniu członkostwa KRS" - czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej ENCJ. "W związku z tym KRS jest na razie pozbawiona praw głosu i wyłączona z udziału w działaniach ENCJ. ENCJ jest jednak zdecydowana pozostać w kontakcie z KRS" - dodano.

"ENCJ będzie nadal monitorować sytuację i oczekuje na moment, kiedy KRS spełni wymagania ENCJ i dzięki czemu będzie mogła ponownie zostać aktywnym członkiem ENCJ - wskazano. "Tymczasem ENCJ jest gotowa udzielić KRS pomocy i wskazówek, określając zgodność z europejskimi normami dla rad sądownictwa" - podkreślono.
Mazur: zawieszenie ma charakter tymczasowy i bezterminowy

Zawieszenie Krajowej Rady Sądownictwa w Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa ma charakter tymczasowy i bezterminowy - przekazał PAP przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur. Dodał, że możliwe jest zarówno przywrócenie, jak i wykluczenie KRS z tej organizacji.

Przewodniczący KRS przekazał, że decyzja o zawieszeniu KRS zapadła po 15-minutowym uzasadnieniu wniosku przez jednego z przewodniczących ENCJ. Jak zaznaczył Mazur, w konsekwencji polska KRS nie ma prawa głosu w ENCJ i nie może w ramach tej organizacji podejmować "praktycznie żadnych działań".

Przewodniczący Rady poinformował też, że ENCJ zapowiedziała, iż będzie monitorować działania KRS. Jak wskazał, zawieszenie ma charakter tymczasowy i bezterminowy.

Sędzia Mazur nie wykluczył też przywrócenia lub wykluczenia KRS z sieci rad. - Możliwe jest przywrócenie lub wykluczenie - wskazał."
(cytuję za Onet.pl)


Polska była współzałożycielem organizacji. Polska pozbawiona prawa głosu i udziału w działaniach ENCJ. TO UPOKORZENIE. Jesteśmy teraz jest pośmiewiskiem Europy. Fobia antykomunistyczna i chęć wprowadzenia dyktatury przez PiS spowodowała upadek polskiego sądownictwa i pozycji Polski w Europie.

Z drugiej strony, myślałam,że w przypadku KRS będzie tak samo jak TK- europejskie instytucje postraszą, a potem schowają głowę w piasek. Zdecydowana reakcja jest zaskoczeniem.Oczywiście PiS to zbagatelizuje, zrzuci winę na Europę, lewactwo i innego kozła ofiarnego. Nie ma wątpliwości, że pisowska KRS nie jest niezależna. Smutny dzień, który pokazał do jakiego dużego zniszczenia kraju doprowadził PiS. Czy milion Polaków wyjdzie na ulicę i pokaże, że akceptuje pisowskiej dyktatury? Czas pokaże.