VigLink

Witam i zapraszam

poniedziałek, 31 lipca 2017

LIST CHWAŁY. NIE TESTUJĄ KOSMETYKÓW NA ZWIERZĘTACH.


LISTA FIRM ETYCZNYCH, KTÓRE NIE TESTUJĄ KOSMETYKÓW NA ZWIERZĘTACH. Testowanie kosmetyków na zwierzętach- dręczenie bezbronnych zwierząt dla urody klienta jest sprzeczne z istotą człowieczeństwa. Od dzisiaj kupuję tylko kosmetyki od producentów z listy poniżej. Zachęcam do tego moich czytelników. AA Oceanic, AA Prestige (AA Oceanic), Alterra (Rossmann), Alverde (Drogerie Markt, DM), Amla, ArtDeco, Babydream (Rossmann), Balm balm, Bandi, Bare Escentuals (Shiseido), Barry M, Barwa, Bath & Body Works, Bell, Bella, Biały Jeleń (Pollena Ostrzeszów), Bielenda Kosmetyki Naturalne, BingoSpa, Biochemia Urody, Bioderma, BIONIGREE, Bio-Oil, Biosilk (Farouk), Cannabis, Carmex, Catrice, Celia (Perfecta), China Glaze, Clarins, Cleanic, Collection 2000, Collistar, Cztery Pory Roku (Pharma CF)Dabur, Delia, Dermika, DM (Drogerie Markt), E.L.F. Cosmetics, Earth Essentials, Eco Cosmetics (Venus), Eco Tools Cosmetic Brushes, Efektima, Elfa Pharm Polska, Eris (dr Irena Eris Essence, Estetica, Eveline, Everyday Minerals (skrót E.D.M.), Eyes Lips Face E.L.F. Cosmetics, Farmona, Florame, Flos - Lek, Forte Sweden (Mrs Potters,) Goldwell Cosmetics, Gosh, Hard Candy, Hean, Inglot, Irving, IsaDoraIsana (Rossmann), Iwostin, Joanna, Joko (Sarantis), Khadi, Kobo, Kryolan, Lawendowe Pola, L'Biotica, Lierac, Lily Lolo, LumeneLumiere, Lush, Manic Panic, Marion, MySecret (Pierre Rene), Natura (Drogerie Natura), Norel, Nuxe, NYX, Organique, Original Source (PZ Cussons), Orly, Pacifica, Paese, Palmer's, Paloma (Unicolor), PharmaCF (Venus, Missy, Seria Kwiatowa, Dermafresh, Bond, Korsarz, Football, No. 36, Bye Bye Mosquito, Golden Sun, Fri), Phenome, Pierre Rene (My Secret), Pupa, Real Techniques, Rossmann, Seboradin (Inter Fragrances), Sensique, Sesa, Skin Food, SKIN79, Sleek, Soraya, The Body Shop (L'Oreal), The Secret Soap Store (Scandia Cosmetics), Urban Decay (L'Oreal), Victoria's Secret (Secret Gardens), Vipera, Wibo, Ziaja, Zielona Budka, Zielone Laboratorium, Zoya, Zoeva, *** The Balm, Make up Revolution, Bumble and bumble, Yves Rocher, Makeup Geek, Jeffree Star, http://www.agwerblog.pl/2014/08/lista-firm-testujacych-i-nie.html

NIEZROZUMIAŁE OKRUCIEŃSTWO- TESTOWANIE KOSMETYKÓW NA ZWIERZĘTACH.


UWAGA, LISTA FIRM, KTÓRE TESTUJĄ KOSMETYKI NA ZWIERZĘTACH. TO NAJWIĘKSZE ŚWIATOWE KONCERNY. KUPUJĄC TO, PRZYCZYNIACIE SIĘ DRĘCZENIA ZWIERZĄT.SZMINKA, CIEŃ, PERFUM , SZAMPON NIE SĄ WARTE CIERPIENIA ZWIERZĄT. UWAGA NA L'Oreal CZĘŚĆ KOSMETYKÓW TESTUJĄ NA ZWIERZĘTACH, CZĘŚĆ NIE. LEPIEJ NIE KUPOWAĆ NICZEGO, CO WYPRODUKOWALI NIGDY WIĘCEJ NIE KUPIĘ PRODUKTÓW PONIŻSZYCH PRODUCENTÓW. DNO MORALNE, BARBARZYŃCY. Lista firm, które testują na zwierzętach: Najpierw zwrócę Waszą uwagę na te firmy, które testują kosmetyki na zwierzętach w swoich laboratoriach, zlecają je zewnętrznym firmom lub używają składników, które są na nich testowane. Muszę przyznać, że wiele firmy zwróciło moją uwagę i niestety są to firmy bardzo popularne, łatwo dostępne i lubiane przez konsumentki. Poniżej znajdziecie listę firm, które jak wspomniałam testują na zwierzętach. Firmy pogrubione, to te najbardziej znane moim zdaniem wśród blogerek kosmetycznych i niestety w większości bardzo łatwo dostępne. Astor (Coty), Bobbi Brown (Estee Lauder), Bourjois, Calvin Klein (Coty), Chanel, Clean & Clear (Johnson & Johnson), Clinique (Estee Lauder), Dolce & Gabbana (Procter& Gamble), Dove (Unilever), Essie (L'Oreal), Estee Lauder, Garnier (L'Oreal), Gillette (Procter & Gamble), Giorgio Armani (L'Oreal), Gliss Kur (Henkel), Hattric (Henkel), Head & Shoulders (Procter & Gamble), Helena Rubinstein (L'Oreal), Henkel, Herbal Essences (Procter & Gamble), Hugo Boss (Procter & Gamble), Johnson & Johnson, John Frieda, La Roche Posay (L'Oreal), Lancome (L'Oreal), Lirene (Eris), Listerine (Johnson & Johnson), MAC (Estee Lauder) - , Manhattan (Coty), Mary Kay, Matrix Essentials (L'Oreal, Max Factor (Procter & Gamble), Maybelline (L'Oreal), Michael Kors (Estee Lauder), Miss Sporty (Coty), MARS (od 2017 roku), Nivea (Beiersdorf AG), Nizoral (Johnson & Johnson), Olay (Procter&Gamble), OPI (Coty), Palette (Henkel), Palmolive (Colgate-Palmolive), Pantene, Pantene Pro-V (Procter&Gamble) Pharmaceris (Eris), Ralph Lauren (L'Oreal), Revlon, Rexona (Unilever), Rimmel (Coty), Sally Hansen (Coty), Sarah Jessica Parker (Coty), Schauma (Henkel), Schwarzkopf (Henkel), Schwarzkopf Professional, Sheseido, Smashbox (Estee Lauder), Syoss (Henkel), Timotei (Unilever), Tom Ford (Estee Lauder), Toni&Guy (Unilever), Veet (Reckitt Benckiser), Vichy (L'Oreal), YSL, Yves Saint Laurent (L'Oreal,

poniedziałek, 24 lipca 2017

JEST WETO. BRAWO W KOŃCU NIEZALEŻNY PREZYDENT


Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawy o Sądzie Najwyższym. Ruch Prezydenta powstrzymuje autorytarne zakusy PiS-u. Prezydent podkreślał, że w polskiej Konstytucji i tradycji konstytucyjnej nie ma takiego rozwiązania, aby Prokurator Generalny miał nadzór nad Sądem Najwyższym i sędziami. W programie PiS nie było powiedziane , że Prokurator Generalny będzie ingerować w pracę sędziów i Sądu Najwyższego. Zdaniem Prezydenta w programie PiS nie było mowy o tym, że Prokurator Generalny ma w przemożny sposób decydować kto może być sędzią Sądu Najwyższego. Rozumie obawy ludzi odnośnie bezpieczeństwa w państwie, sprawiedliwości i niezależności sądownictwa oraz strach mieszkańców Polski przed opresyjnością państwa. Widać konflikt na linii Prezydent -Ziobro. Mam nadzieję, że faktycznie Prezydent będzie konsultował ustawę ze społeczeństwem, ekspertami. Do tej pory Prezydent był figurantem, dziś stał się niezależnym Prezydentem. Pokazuje, jak działa relacja między nim, a PiS - partia rządząca nie raczyła przestawić projektu Prezydentowi, ignoruje go, nie okazuje należnego szacunku.Nie mógł odbyć konsultacji w tej sprawie, podobnie jak inne instytucje. Prezydent nie zgadza na sposób wyboru sędziów do KRS. Prezydent chce, aby sędziów do tych instytucji wybierano większością 3/5. PiS zignorował opinię Prezydenta. Nie zgadzam się z głową państwa, co do oceny jedynie w kwestii opozycji. To nie opozycja obrażała Polaków tylko politycy PiS. Mieliśmy takie określenia jak: zdrajcy, kanalie, ubeckie wdowy,upiory bolszewickie, naukowiec z UMCS chciał strzelać do protestującego "bydła". Obywatele protestowali, bo obawiali się zmian, widzieli niekonstytucyjność ustaw, zamach na demokrację i zostali obrażeni przez polityków PiS. Prezydent bierze weto na swoją odpowiedzialność,ma świadomość krytyki. W komentarzach przeraża głos autorytaryzmu- komentatorzy prawicowi podkreślają, że nie chcą konsultacji i kompromisów, chcą rządzić totalitarnie, tworzyć dyktaturę, bo łatwiej jest rządzić samodzielnie. Protesty zdaniem publicystów są zleceniem ciągłym. Nie zgadzam się z opiniami stwierdzającymi , że Prezydent oszukał opozycję. Nie spełnił całości oczekiwań, ale przynajmniej zapobiegł groźbie fałszowania wyborów, procesów politycznych i chorej zemście J. Kaczyńskiego. To krok w dobrym kierunku, dowód na to, że Prezydent nie podziela dzielenia obywateli,nie chce jak Kaczyński rządzić twardą ręką. Rozmowy Prezes Sądu Najwyższego i Prezesem KRS to właściwe działanie, pokazanie pozytywnej drogi i chęci konsultacji z różnymi środowiskami. Jakże inne przesłanie z nich wypływa. Jarosław chce niszczyć podstawy ustroju demokratycznego,ma obsesję zemsty i otacza się ludźmi uległymi. Duda pokazał chociaż chęć rozmowy. Sprzeciw wobec Kaczyńskiego to nie była łatwa decyzja, zwłaszcza biorąc pod uwagę język wojny i pogardy używany przez partię rządzącą. Pozostał niedosyt, ale i tak decyzja Dudy jest przełomem. Duda zastopował pisowską machinę niszczenia państwa pod pretekstem oczyszczania z pozostałości komunizmu. Swoją drogą sędziowie, którzy zaczynali pracę w okresie socjalizmu dzisiaj w dużej części są na emeryturach. Jednak 28 lat minęło od 1989 roku. PiS tego nie zauważył. Straszenie komuną jest prymitywne i źle świadczy o inteligencji wypowiadającego. Z drugiej strony jest nośnym sloganem i sprawia, że nie trzeba używać argumentów - wystarczy obrazić jakąś grupę wyzywając od komuchów , aby sprowokować nienawiść i agresję opinii publicznej.

wtorek, 4 lipca 2017

APEL DO OBROŃCÓW ŻYCIA


Działania Fundacji Pro Prawo do Życia nie prowadzą do zmniejszenia liczby aborcji ze względu na uszkodzenie płodu. Wręcz przeciwnie- Fundacja pokazując swoje plakaty przed szpitalami powoduje wzrost liczby aborcji- Polki dowiadują się, gdzie można przerwać ciążą i korzystają z owej wiedzy. Fundacja nie dostrzega owej zależności. Za wzrost aborcji obwinia badania prenatalne i lekarzy, którzy ich zdaniem zmuszają pacjentki do aborcji. Akcja "Szpitale bez aborterów" nie przynosi nic dobrego. Społeczeństwo (w każdym razie wykształcona część obywateli) wie, że to co przedstawia Fundacja na plakatach to kłamstwo- nikt przy aborcji z powodu uszkodzenia płodu nie wyrywa płodowi głowy, nie obcina rąk, nie miażdży ciałka. Przekaz Fundacji to ohydne oszustwo, które ma grać na emocjach przechodniów. Trudno dziwić się wszystkim , którzy nie mają ochoty dyskutować z wolontariuszami, ponieważ nie jest łatwe rozmawianie się z kimś kto nie szanuje rozmówcy, wygłasza wyuczone tezy, atakuje słownie, zwraca się do dzieci wykorzystując wrażliwość najmłodszych. Akcja "Szpitale bez aborterów" nie jest oburzająca dlatego, że pokazuje "prawdę o aborcji, budzi sumienia". Nie ma tutaj ani odrobiny prawdy o aborcji. Są głupie fotografie, przepuszczone przez programy do obróbki zdjęć. Akcja oburza dlatego, że to wyrafinowane tortury dla pacjentek,które leżą na oddziale patologii ciąży, rodzą, ronią lub chodzą do przyszpitalnej szkoły rodzenia. Pikieta przed szpitalami godzi w dobro pacjentek, zakłóca ich spokój. Kłamliwe banery odbierają kobietom radość z ciąży, uderzają w uczucia kobiet. Jedna z internautek, która rodziła w zaatakowanym przez Fundację szpitalu im. Orłowskiego mówi w wywiadzie "Chcieliśmy cieszyć się czymś ważnym, co działo się w naszym życiu, a bombardowano nas toksycznym przekazem. Widziałam jak pary szeptały między sobą, wszyscy byli poruszeni i zniesmaczeni. " Zdaniem Fundacji Pro Prawo do Życia, osoby krytycznie odnoszące się do ich akcji są zwolennikami "mordowania nienarodzonych". Nie przychodzi im do głowy, że taki plakat to epatowanie przemocą, bezczeszczenie zwłok, wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym, narażanie dzieci na kontakt z obrazem, który nie jest odpowiedni dla psychiki najmłodszych. Opinia katolickiej psycholożki stwierdzająca , że wystawa antyaborcyjna nie ma negatywnego wpływu na psychikę dziecka została podważona przez specjalistów. Oburzenie wywołuje nie aborcja, ale atakowanie szpitali, podważanie zaufania pacjentów do lekarzy i szpitala, hałas, puszczanie z magnetofonu haseł typu "zabijanie dzieci, rzeźnia,mordowanie". Zastanawia, czy kobiety działające w Fundacji nie zadają sobie sprawy z tego, jak krzywdząca jest treść przekazu dla pacjentek, które muszą stanąć przed trudną diagnozą, dla kobiet po poronieniach, czy dla przyszłych mam, których maleństwa przechodzą operację prenatalną ratującą życie? Gdzie empatia, poczucie kobiecej solidarności. Szpitale w których dokonywane są aborcje, to nie szpitale powiatowe, ale specjalistyczne kliniki, w których wykonuje się operacje prenatalne, prowadzi trudne ciąży i bywa, że medycyna nie potrafi pomóc nieuleczalnie choremu płodowi i matka decyduje się na przerwanie ciąży. Zachowanie Fundacji Prawo do Życia jest skandaliczne. Fundacji nie przyświeca ratowanie życia płodów, bowiem ich pikiety nie uratowały żadnego życia, a jedynie naraziły ciężarne panie na dyskomfort i poczucie osaczenia. To lekarze w szpitalach atakowanych przez Fundację codziennie ratują nienarodzone maluszki, dokonują prawdziwych medycznych cudów i zasługują na szacunek, a przyszli rodzice na spokój. Kobieta w zagrożonej ciąży wybierając szpital nie kieruje się tym, ile przeprowadza się tam aborcji, ale tym,jakie schorzenia płodu /matki są leczone,jakie jest zaplecze medyczne do zabiegów wewnątrzmacicznych i do trudnych porodów. FUNDACJO PRO PRAWO DO ŻYCIA ZOSTAWCIE W SPOKOJU SZPITALE, CHCECIE URZĄDZAĆ CYRK Z PLAKATAMI STAŃCIE POD KOŚCIOŁEM LUB OBOK INNYCH MIEJSC KULTU. SZPITAL TO NIE KOŚCIÓŁ- OBOWIĄZUJĄ STANDARDY MEDYCZNE I PRAWO PAŃSTWOWE, A NIE UROJENIA BISKUPÓW. Na koniec warto wspomnieć, że Fundacja Pro Prawo do Życia przedstawia się jako organizacja prorodzinna broniąca rodziny. Dali temu wyraz atakując uczestników pikniku rodzin tęczowych w Spocie. Zaatakowali rodziny obelgami, przekleństwami, wulgarnymi plakatami. Nie przeszkadzała im obecność dzieci, o których życie poczęte tak walczą. Wykazali się wybitną tolerancję i umiłowaniem rodziny. Policja daje pozwolenie na taka ataki i nie raczyła interweniować w obronie zaatakowanych rodzin z dziećmi. Fundacja rzekomo walczy z demoralizacją. Rzekomo....., ponieważ sama jest źródłem demoralizacji. Atak na tęczowe rodziny i innych uczestników pikniku (rodziny heteroseksualne popierające prawa rodzin tęczowych, szanujące odmienność) oraz nieustanne szykanowanie szpitali pokazują prawdziwą twarz fundacji: organizacji szerzącej demoralizującej społeczeństwo, szerzącej mowę nienawiści, prowokującej do agresji, zagrażającej bezpieczeństwu publicznemu. Ukrywanie się za pięknymi hasłami obrony życia jest tchórzostwem i bardzo niebezpieczną manipulacją, na którą daje się nabrać część społeczeństwa. Co ciekawe Fundacja nie pochwaliła się na stronach katolickich mediów atakiem na dzieci i tęczowe rodziny. Może poczuli jakiś wstyd? Wątpię, oni nie mają za grosz poczucia zażenowania i wstydu. APELUJĘ DO WŁADZ LOKALNYCH, ABY NIE WYRAŻAŁY ZGODY NA PIKIETĘ NA TERENIE SZPITALA LUB JEGO OKOLICY. Dyrekcja szpitali powinna wzywać policję ,jak tylko Fundacja pojawi się na ich terenie. Najbardziej przeraża zawziętość Fundacji - akcję pod szpitalami powtarzają regularnie i zapowiadają , że będą dręczyć lekarzy i pacjentów, dopóki będą wykonywane aborcje. To jest groźba i zagrożenie dla wolności medycyny oraz wolności i praw pacjentek. Głosy krytyczne ze strony personelu medycznego utwierdzają ich w przekonaniu, że ich działanie jest słuszne, ponieważ stają się "wyrzutem sumienia " dla władz szpitala i lokalnej społeczności. Mają wysokie mniemanie o sobie, uważają, ze walczą z " prenatalną eksterminację niepełnosprawnych dzieci w polskich szpitalach". Przechodzącym proponuję nie zwracać uwagi na Fundację, nie wdawać się z nimi w dyskusję, a jedynie zawiadamiać policję zgodnie z instrukcją udzieloną przez Partię Razem na stronie: szantaż z dala od szpitala. Skoro oni nękają szpitale,to każdy obywatel ma obowiązek zawiadamiać policję o tych wydarzeniach. Powinni odczuć, że społeczeństwo nie daje przyzwolenia na znęcanie się psychiczne nad pacjentami .

czwartek, 29 czerwca 2017

Petycja "Dom dla ofiary, nie dla kata"


Przemoc domowa jest niewyobrażalnym okrucieństwem wobec kobiet i dzieci. Polska pod rządami prorodzinnego PiS-u zostawia ofiary same sobie, pozbawia organizacje pomagające ofiarom wsparcia, lekceważy problem w imię trwałości katolickiej rodziny. Bestialstwem i całkowicie niezrozumiałym działaniem jest pozostawienie sprawcy we wspólnym mieszkaniu z ofiarą, ucieczka i tułaczka poszkodowanych oraz wyroki w zawieszeniu za znęcanie się nad najbliższymi. Wszystkich , którzy nie zgadzają się na poniżanie ofiar zachęcam do podpisywania poniższej petycji. Domagajmy się natychmiastowego oddzielenia sprawcy od ofiary!!!!! / Szanowne Panie i Panowie Posłowie, Tysiące kobiet maltretowanych lub w inny sposób okrutnie traktowanych przez swoich mężów lub partnerów wciąż nie może liczyć na pomoc państwa! Chociaż wymaga od nas tego Konwencja Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, funkcjonariusze policji nie mają uprawnień do wydania w trakcie interwencji nakazu opuszczenia domu i zakazu zbliżania się do ofiary. Wiele kobiet zmuszonych jest do mieszkania pod jednym dachem ze swoim oprawcą lub z obawy o życie własne i dzieci do ucieczki z zajmowanego wspólnie z nim domu. Jak pokazuje historia Karoliny Piaseckiej, nawet kobiety, które mogą liczyć na wsparcie pracodawcy i wynająć mieszkanie w innym mieście, nie mogą czuć się w naszym kraju bezpiecznie. Mąż Pani Karoliny wdzierał się do mieszkania, w którym zamieszkała po ucieczce z ich wspólnego domu, nękał ją i znęcał się nad nią psychicznie. Pomimo silnych dowodów poświadczających znęcanie się nad nią, zarzuty postawiono mu dopiero po kilku miesiącach od złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Ta historia może mieć sprawiedliwe zakończenie dzięki nagłośnieniu sprawy przez media, jednak najczęściej pokrzywdzona kobieta jest sama, nie ma wsparcia opinii publicznej ani środków na wynajęcie mieszkania lub ochrony. Nie zgadzamy się na takie standardy ochrony pokrzywdzonych przemocą kobiet i lekceważenie ich prawa do bezpiecznego życia w kraju wciąż mieniącym się demokratycznym państwie prawa! Pan Prezydent Duda wypowiadając się przeciwko Konwencji antyprzemocowej stwierdził, że nasze regulacje prawne dotyczące przemocy są bardzo dobre, funkcjonują, są egzekwowane i w związku z tym nie musimy się do niczego zobowiązywać! Jeśli tak, to dlaczego bite kobiety wraz z dziećmi muszą się tułać po schroniskach, mieszkać kątem u rodziny lub znajomych, podczas gdy sprawca przemocy pozostaje we wspólnym mieszkaniu?! Skoro zdaniem Pana Prezydenta prawo jest tak dobre, że nie trzeba w nim nic zmieniać, dlaczego tyle kobiet i dzieci traci życie lub zdrowie na tle przemocy w rodzinie?! Każdego roku w wyniku znęcania się umiera w Polsce od 400 do 500 kobiet. Są wśród nich kobiety zamordowane przez swoich oprawców, ofiary pobicia ze skutkiem śmiertelnym, kobiety popełniające samobójstwa i ofiary zabójstw, których sprawcy dokonują potem zamachu na własne życie. Warto podkreślić, ze drugą najczęstszą przyczyną samobójstw wśród kobiet są właśnie samobójstwa popełniane w związku z przemocą domową. Najwyższy czas zmienić tę sytuację! Kobiety mają prawo do bezpieczeństwa osobistego, a Państwo ma obowiązek to bezpieczeństwo im zapewnić poprzez wprowadzenie przepisów pozwalających na natychmiastowe odizolowanie sprawcy od ofiary! Panie i Panowie Posłowie życie i zdrowie tysięcy kobiet jest w waszych rękach. Najwyższy czas na ponadpartyjna inicjatywę legislacyjną, która pozwoli na szybką izolacje sprawcy od ofiary w toku postępowania karnego i cywilnego oraz pociąganie do odpowiedzialności tych, którzy łamią wydane nakazy. W imieniu kobiet doświadczających i zagrożonych przemocą żądamy: Wprowadzenia do ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zapisu dającego uprawnienia policji do wydania natychmiastowego nakazu opuszczenia domu, zakazu kontaktowania się i zbliżania do osób pokrzywdzonych w wyniku przemocy na okres co najmniej 14 dni. Zmiany przepisu w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie dotyczącego cywilnego nakazu opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym o zakaz kontaktów i zbliżania się do osoby pokrzywdzonej oraz obowiązek wydania orzeczenia w terminie najpóźniej do 48 godzin. Wprowadzenia sankcji za naruszenie nakazu opuszczenia domu oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. Niniejsza petycja jest częścią naszych działań w ramach ogólnoeuropejskiej kampanii STEP UP! (Następny krok – od słów do czynów!), której celem jest zapewnienie kobietom, które doświadczyły przemocy i ich dzieciom prawa do bezpieczeństwa i specjalistycznej pomocy. http://petycje.cpk.org.pl /

Zaktualizowna lista pseudo-lekarzy


W internecie pojawiła się zaktualizowana lista lekarzy, którzy podpisali 3 lata temu Deklarację Wiary. Wbrew zapewnieniom środowiska lekarzy katolickich nie jest to jedynie akt wierności nauczaniu Jana Pawła II (papieża z Polski, zm. w 2005 roku), ale bardzo niebezpieczny dokument ograniczający prawa pacjenta i pokazujący sprzeciw lekarzy wobec współczesnej medycyny. Niestety, w Polsce prawo do wolności religii jest ważniejsze od zasad danego zawodu i dobra drugiego człowieka. Przypominam treść owego "dokumentu" "WIERZĘ w jednego Boga,Pana Wszechświata, który stworzył mężczyznę i niewiastę na obraz swój. 2.UZNAJĘ,iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga,jest święte i nietykalne:-ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca,-moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga.Jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek,to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu,popełniając czyny takie jak aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie, eutanazja, ale poprzez zapłodnienie in vitro odrzuca samego Stwórcę. 3.PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć człowieka dana przez Boga jest zdeterminowana biologicznie i jest sposobem istnienia osoby ludzkiej. Jest nobilitacją, przywilejem, bo człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają się „współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia” - powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim. 4. STWIERDZAM,że podstawą godności i wolności lekarza katolika jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła i ma on prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką lekarską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem. 5.UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji,potrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale także wiedzy o antropologii chrześcijańskiej i teologii ciała. 6.UWAŻAM,że nie narzucając nikomu swoich poglądów, przekonań lekarze katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem. Lekarz który twierdzi, że człowieka stwarza Bóg, a moment poczęcia zależy od woli Boga, ze płeć jest dana przez Boga, a prawo do seksu mają jedynie małżonkowie po ślubie kościelnym jest niedouczonym, niebezpiecznym dla zdrowia ignorantem i powinien zostać pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. Na tej liście są genetycy, ginekolodzy, lekarze rodzinni, w zasadzie wszystkich specjalizacji. Stwierdzenie, że podstawą godności lekarza jest sumienie oświecone duchem św. i nauką kościoła, a prawo boże jest ważniejsze od wiedzy zawodowej jest zagrożeniem życia dla pacjentów. Sygnatariusze sami wykluczają się ze społeczności lekarzy, bowiem wyżej stawiają wiarę niż pomoc ludziom. Wykluczenie ich z zawodu, ostrzeganie pacjentów przed korzystaniem z nich usług nie jest dyskryminacją, czy nagonką na religię, ale zagwarantowaniem bezpieczeństwa zdrowotnego. Lekarzom-katolikom nie chodzi o sprzeciw wobec aborcji, gdyż deklaracja idzie znacznie dalej- ingeruje w życie seksualne pacjenta, w prawo do świadczeń zdrowotnych, w prawo do prywatności i ochrony zdrowia. Warto sprawdzić , czy Wasz lekarz nie jest na tej haniebnej liście. Pamiętajcie o powtarzalności nazwisk. Na liście do której wstawiam link nie ma adresu gabinetu. Lista z adresami gabinetów też jest dostępna. https://silesion.pl/kto-podpisal-deklaracje-wiary-lista-ma-ponad-3-8-tys-nazwisk-28-06-2017#1 Polki nie dadzą się szantażować religijnym fanatykom w lekarskich kitlach. Niestety, nawet korzystanie z prywatnych pakietów zdrowotnych nie chroni przed kontaktem z wymienionymi na liście osobami- pracują w prywatnych sieciach przychodni, często nie informują przełożonego o stosowanej klauzuli sumienia. Oszukują pacjentów, gdyż to pacjent ze swojego prywatnego ubezpieczenia lub wspólnych składek (NFZ) płaci za ich pracę. Jak widać za niemoralne uznają odmawianie antykoncepcji, ale oszukiwanie pacjentów im nie przeszkadza- nie koliduje z ich wiarą. Klauzula sumienia dotyczy jedynie praw reprodukcyjnych, omija sferę uczciwości wobec pacjenta i przełożonych. Władza popiera lekarskie sumienie i raczej nie pomoże w walce z patologią katolickiego sumienia. Dlatego podejmujemy działania oddolne i ostrzegamy znajomych w sieci o praktykach tych "lekarzy od siedmiu boleści". Zachęcam do zamawiania antykoncepcji awaryjnej przez mój blog-macie pewność , że nie natraficie na lekarza z katolickim sumieniem.

piątek, 23 czerwca 2017

PREZYDENT PRZECIWKO KOBIETOM


Przez dwa lata rządów pana Dudy na stanowisku Prezydenta RP społeczeństwo zdążyło przyzwyczaić się, że Prezydent nie posiada własnego zdania, wykonuje rolę notariusza partii rządzącej, podpisuje bez chwili refleksji wszelkie ustawy, nawet łamie Konstytucję, której ma strzec. Nie zdziwiło mnie podpisanie przez Prezydenta ustawy ograniczającej dostęp do antykoncepcji awaryjnej. Antykoncepcja po stosunku od 1 sierpnia będzie dostępna tylko na receptę. Absurd, niby w obronie zdrowia kobiet. Pytanie, czy potrzebna nam taka obrona, czy raczej pozostawienie decyzji w rękach zainteresowanej kobiety? Prezydent po raz kolejny pokazał , że nie liczy się z opinią publiczną i polską Konstytucją. Biskupi i środowiska przykościelne to mniejszość, która nie reprezentuje światopoglądu społeczeństwa. Rodacy, pomimo tego, że teoretycznie są katolikami (z wyboru rodziców zostali ochrzczeni), to niekoniecznie zgadzają się ze stanowiskiem biskupów. Narzucanie woli jednej religii to przejaw totalitaryzmu i dyktatury. Prezydent swoją decyzją łamie Konstytucję i Kartę Praw Pacjenta.