VigLink

Witam i zapraszam

czwartek, 30 stycznia 2014

Wspólnie przeciw księdzu Oko.


Ksiądz Oko to specyficzna postać polskiego Kościoła- człowiek z tytułem doktora habilitowanego, współczesny inkwizytor, osoba szkalująca wszystkich, którzy mają odmienne od niego poglądy. Ten człowiek ma za nic polskie prawo i zasady swojej religii. Sieje nienawiść do ateistów i ludzi o orientacji homoseksualnej. Posługuje się mową nienawiści, jest człowiekiem społecznie niebezpiecznym. Swoje opinie opiera na własnych urojeniach, które nazywa nauką, głoszeniem misji Kościoła i słowa bożego. Jest znanym, głównie z braku elementarnej wiedzy, krytykiem gender. Jego bredni po prostu nie da na spokojnie komentować. W środowiskach katolickich pełni rolę autorytetu, ze względu na swój tytuł naukowy. O zgrozo jest zapraszany z wykładami o gender do Urzędów Miast i Sejmu. Dziś przegiął. Wypowiedział się w Pszczynie na spotkaniu z mieszkańcami miasta zorganizowanym w Urzędzie Miasta. Słuchało go 200 osób. Po raz kolejny dał pokaz nienawiści wobec ateistów i osób homoseksualnych. "Ks. Oko w Pszczynie:- Gender to kolejna lewacka utopia - mówił w Pszczynie ks. Oko. - Ma służyć do osiągnięcia absolutnej władzy przez ateistów na drodze seksualizacji młodzieży. Ateiści, jak to pokazują badania, są mniej moralni, mniej duchowi, bardziej zdolni do rzeczy złych i najgorszych, bardziej prymitywni, brutalni. Oni najbardziej poniżają godność człowieka - przekonywał." Cytat za Dziennikiem Zachodnim. Tymi słowami obraził sporą grupę społeczną jaką są ateiści. Tym razem tego nie podarujemy. Ten człowiek nas znieważył. Są szykowane pozwy. Odpowie za swoje słowa. Ateści nie są prymitywni . Nie potrzebujemy religii, aby mieć zasady moralne. Nie jesteśmy brutalami, brzydzimy się przemocą. Jesteśmy ludźmi, żyjemy w tym kraju, płacimy podatki i mamy prawo do szacunku, pomimo tego, że nie jesteśmy związani z Kościołem. Nie seksualizujemy dzieci - "Standardy edukacji seksualnej WHO" są oparte na wiedzy medycznej, nie są promocją zboczenia. Absolutną władzę ma w Polsce Kościół, nam chodzi jedynie o przywrócenie religii do sfery prywatnej, wyprowadzenie Kościoła ze szkół i polityki, o konstytucyjny rozdział Kościoła od państwa. Nie jesteśmy prymitywni, ani ludźmi zdolnymi do najgorszych rzeczy. Słowa księdza naruszają nasze dobra osobiste, nawołują do przemocy względem ateistów, są przekroczeniem wolności słowa. Trzeba zaznaczyć, że wolność słowa zostaje przekroczona w momencie nawoływania do przemocy względem jakiejś grupy lub zniesławienia. W tym przypadku mamy do czynienia z podżeganiem do przemocy i zniesławieniem. Ateizm nie poniża godności człowieka. Godność człowieka nie jest zależna od religii, jest przypisana człowiekowi. Jest realna postawa prawna do złożenia pozwu zbiorowego. Apeluję do wszystkich organizacji lewicowych i liberalnych członków Platformy Obywatelskiej o pisanie pozwów i wspólne wystąpienie przeciwko księdzu Oko. Mogą nas różnić spojrzenia na gospodarkę, przeszłość, rolę Polski na arenie międzynarodowej, osobiste nieporozumienia, ale musimy zjednoczyć się przeciwko ideologii nienawiści prezentowanej przez księdza Oko. Partie lewicowe powinny jak najszybciej doprowadzić do uchwalenia ustawy o mowie nienawiści. Musimy bronić godności ludzi niewierzących. W tym kraju karanie jest oblanie obrazu religijnego farbą, a bez karnie można obrażać innych ludzi. Dość. Media katolickie każdą krytykę wypowiedzi księdza, który "odważył się mówić prawdę o gender" uznają za atak na kościół, obrazę księdza, bluzganie. Za coś normalnego uważają znieważanie ateistów. Ksiądz Oko nie ma bladego pojęcia o gender. Pod to pojęcie wrzuca wszystkie swoje fobie. Może być pewny, że jego słowa będą spotykały się z odpowiednią reakcją. Ateiści mają ograniczoną wytrzymałość i dłużej obrażać się nie pozwolą. Drodzy czytelnicy, popierajcie wszystkie pozwy przeciwko księdzu Oko. Chce wojny z ateistami, to będzie ją miał. Być może przegramy, bo w tym kraju obrazić można tylko uczucia religijne, ale musimy pokazać, że ateiści to nie worki treningowe, ani gorsza grupa ludzi. Przepraszam za emocjonalny wpis, ale osobiście czuję się dotknięta słowami księdza Oko, nie uważam, abym była prymitywna, brutalna, czy mniej moralna.
Prześlij komentarz