VigLink

Witam i zapraszam

poniedziałek, 27 lutego 2017

Czy minister zdrowia obroni wcześniaki?


Media przekazują informację o planowanych cięciach w leczeniu wcześniaków i chorych noworodków. "Agencja Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji przygotowała propozycję cięć w świadczeniach neonatologicznych i pediatrycznych. Eksperci z ponad pięćdziesięciu szpitali spotkali się w Łodzi, by opracować plan ratowania sytuacji. Cięcia są znaczne. Opieka nad wcześniakiem, która kosztuje szpital zazwyczaj około 23 tys. zł, (niezbędne operacje i intensywna terapia), miałaby według nowych pomysłów obciążać budżet placówki tylko na kwotę 9 tys. Jakim cudem? Czy lekarze mają zaprzestać udzielać niezbędnych świadczeń, czy też szpitale mają zadłużać się jeszcze bardziej? W przypadku dzieci urodzonych przedwcześnie nie można rezygnować z żadnych zabiegów, bo większość z nich ratuje życie i podnosi komfort życia noworodka. Także o połowę mają obcięte być środki na finansowanie leczenia dzieci z wrodzoną wadą serca. Dotychczas koszt operacji sięgał 11 tys. zł, teraz lekarze mają wykonać te same działania medyczne, za… 6 tys. Czy naprawdę jest możliwe, by jakość leczenia dzieci nie zmieniła się, pomimo tak drastycznych cięć?" CZY MINISTER ZDROWIA POWSTRZYMA CIĘCIA? ZOBACZMY. Jaki z niego obrońca życia. Czy interesuje go jedynie potencjalnie zapłodnionych komórek jajowych, czy też faktycznie obroni życie wcześniaków i chorych noworodków. To skandal, aby obcinać środki na neonatologię. W takim razie nie potrzebne 500 plus, skoro dzieci będą umierały. Przyda się trumienkowe. Absurd, żeby cofać się o kilkanaście lat i z kraju , który odnotowywał największe w Europie sukcesy w leczeniu wcześniaków zrobić zaścianek.
Prześlij komentarz