MKOL przygotowało 110 tys. prezerwatyw dla sportowców. Wychodzi 37 darmowych prezerwatyw na osobę. Decyzja MKOL jest oczywiście godna pochwały, ponieważ promuje zdrowe podejście do seksu, zapobiega chorobom wenerycznym i niechcianym ciążom. Nie spodobało się to organizacjom kościelnym, które uznały, że komitet promuje rozpustę i wyuzdanie. Rodzima "Fronda" uznała, że MKOL "gwałci moralność" i powinno "wspierać wstrzemięźliwość i opanowanie". Zdaniem redaktora "Frondy" powinien "wydać ulotki o zagrożeniach związanych z seksem przedmałżeńskim - zarówno w aspekcie moralnym, jak i zdrowotnym" i opowiada się po "stronie chamskich rewolucjonistów". .
Założenie organizacji katolickich, że wszyscy muszą stosować się do katolickiego kodeksu etycznego jest butą i przejawem wywyższania się kościoła ponad inne systemy moralne. Na igrzyskach są przedstawiciele wielu państw i wyznań. Trudno oczekiwać od nich, aby akceptowali katolickie wymysły. Poza tym dorośli ludzie mają prawo do seksu i ocenę moralną ewentualnych skoków w bok należy pozostawić zainteresowanym. Na igrzyskach są osoby mające różny stan cywilny, także po rozstaniach, osoby samotne, są także sportowe małżeństwa i pary. Dlaczego w imię katolickich dogmatów mają rezygnować z seksu? Seks daje przyjemność, ma liczne właściwości zdrowotne, relaksuje, poprawia nastrój. Kościół katolicki nie ma żadnego prawa do oceniania moralności drugiego człowieka. MKOL wykazuje się zdrowym rozsądkiem, nie udaje, że ludzie są aseksualni, nie stawia głupich zakazów, daje ludziom środki, aby mogli normalnie żyć w okresie igrzysk przestrzegając zasad sportu i swojej dyscypliny. Każda okazja jest dobra, aby promować bezpieczny seks i stosowanie prezerwatyw. Olimpida to wymarzona okoliczność do propagowania bezpieczeństwa seksualnego- transmisję z igrzysk ogląda ponad miliard ludzi, więc przekaz o bezpiecznej antykoncepcji będzie skuteczny.
Blog o tematyce kobiecej i społecznej. Moda, antykoncepcja, dieta, prawa kobiet, dzieci i zwierząt, wychowanie. Blog dla wszystkich, którzy chcą rozmawiać bez obaw o obrazę uczuć. Blog dla reklamodawców - dziennie nawet 200 wyświetleń.
VigLink
Witam i zapraszam
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moralność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moralność. Pokaż wszystkie posty
piątek, 9 lutego 2018
Prezerwatywy na olimpiadzie.
MKOL przygotowało 110 tys. prezerwatyw dla sportowców. Wychodzi 37 darmowych prezerwatyw na osobę. Decyzja MKOL jest oczywiście godna pochwały, ponieważ promuje zdrowe podejście do seksu, zapobiega chorobom wenerycznym i niechcianym ciążom. Nie spodobało się to organizacjom kościelnym, które uznały, że komitet promuje rozpustę i wyuzdanie. Rodzima "Fronda" uznała, że MKOL "gwałci moralność" i powinno "wspierać wstrzemięźliwość i opanowanie". Zdaniem redaktora "Frondy" powinien "wydać ulotki o zagrożeniach związanych z seksem przedmałżeńskim - zarówno w aspekcie moralnym, jak i zdrowotnym" i opowiada się po "stronie chamskich rewolucjonistów". .
Założenie organizacji katolickich, że wszyscy muszą stosować się do katolickiego kodeksu etycznego jest butą i przejawem wywyższania się kościoła ponad inne systemy moralne. Na igrzyskach są przedstawiciele wielu państw i wyznań. Trudno oczekiwać od nich, aby akceptowali katolickie wymysły. Poza tym dorośli ludzie mają prawo do seksu i ocenę moralną ewentualnych skoków w bok należy pozostawić zainteresowanym. Na igrzyskach są osoby mające różny stan cywilny, także po rozstaniach, osoby samotne, są także sportowe małżeństwa i pary. Dlaczego w imię katolickich dogmatów mają rezygnować z seksu? Seks daje przyjemność, ma liczne właściwości zdrowotne, relaksuje, poprawia nastrój. Kościół katolicki nie ma żadnego prawa do oceniania moralności drugiego człowieka. MKOL wykazuje się zdrowym rozsądkiem, nie udaje, że ludzie są aseksualni, nie stawia głupich zakazów, daje ludziom środki, aby mogli normalnie żyć w okresie igrzysk przestrzegając zasad sportu i swojej dyscypliny. Każda okazja jest dobra, aby promować bezpieczny seks i stosowanie prezerwatyw. Olimpida to wymarzona okoliczność do propagowania bezpieczeństwa seksualnego- transmisję z igrzysk ogląda ponad miliard ludzi, więc przekaz o bezpiecznej antykoncepcji będzie skuteczny.
niedziela, 15 grudnia 2013
Edukacja seksualna. Redaktor Terlikowski znieważa rodziców.
wtorek, 5 listopada 2013
Nawet arcybiskup nie jest bezkarny.
Polska budzi się z klerykalnego odrętwienia. Polakom nie podobają się pełne nienawiści, pustosłowia, pouczeń, oparte na stereotypach wypowiedzi biskupów, zwłaszcza te dotyczące in vitro, planowania rodziny i pedofilii wśród katolickiego kleru. Społeczeństwo daje upust w swoich komentarzach, blogach, na stronach antykatolickich na portalach społecznościowych. Badania opinii publicznej, w których wyrażamy swoje zdanie, wskazują, że Polacy ma po dziurki w nosie obecności duchowieństwa w polityce, wtrącania się do intymnych spraw i poczucia bezkarności kleru. Jeszcze do niedawna panowało społeczne przekonanie, że ksiądz, a tym bardziej biskup byli uznawani za osoby nietykalne, wręcz święte. Na szczęście ten pogląd odchodzi powoli do lamusa. Świadczą o tym informacje medialne o kościelnych "błędach" i przestępczości, pozwy o molestowanie seksualne. Wyroki są skandalicznie niskie, a i tak nie są wykonywane, a przełożeni skazanych nawet nie raczą ich dymisjonować z zajmowanych stanowisk. Obraźliwe wypowiedzi jednego z najważniejszych polskich biskupów, pana Michalika o pedofilii, w których ów "znawca tematu, wybitny seksuolog i psycholog" zwala winę za pedofilię wśród duchownych na feministki, dzieci, metodę badań naukowych -gender, na rozwiedzionych rodziców, adopcję dzieci przez pary homoseksualne, doczekały się reakcji prezeski stowarzyszenia „Stop stereotypom” i przewodniczącej Twojego Ruchu w regionie świętokrzyskim, pani Małgorzaty Marenin, która złożyła pozew do sądu przeciwko arcybiskupowi Michalikowi. Pani Małgorzata uzasadnia swój pozew następująco:
niedziela, 27 października 2013
Zakaz handlu w niedzielę - spektakularna przegrana kościelnej prawicy
Pomysł z zakazem handlu w niedzielę nie jest nowy, wraca co jakiś czas. Jest szczególnie modny w okresie, kiedy jakiejś partii pali się grunt pod nogami, gdyż do opinii publicznej przedostało się zbyt wiele kontrowersyjnych wypowiedzi prominentnych członków. Skompromitowane partie próbują odwrócić uwagę społeczeństwa od kryzysu gospodarczego i wybryków swoich posłów. Jak zwykle w takich sytuacjach orężem walki staje się obrona uciskanej przez liberalizm gospodarczy i moralny rodziny. Na szczęście tym razem zwolennikom odbierania praw obywatelski, to znaczy prawicy i kościołowi nie udało się zebrać 100 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy. Kościół i jego polityczni sojusznicy po raz pierwszy przegrali sprawę, mimo napomnień z ambon. Jest to dowód na to, że bardzo powoli w społeczeństwie rodzi się bunt przeciwko narzucaniu nauczania Kościoła i ograniczaniu praw obywatelskich.
Subskrybuj:
Posty (Atom)