Blog o tematyce kobiecej i społecznej. Moda, antykoncepcja, dieta, prawa kobiet, dzieci i zwierząt, wychowanie. Blog dla wszystkich, którzy chcą rozmawiać bez obaw o obrazę uczuć. Blog dla reklamodawców - dziennie nawet 200 wyświetleń.
VigLink
Witam i zapraszam
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą światopogląd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą światopogląd. Pokaż wszystkie posty
środa, 3 sierpnia 2016
Odzyskać wybór
niedziela, 8 września 2013
Cele i zadania nauki o seksualności człowieka
Wytyczne WHO dotyczące edukacji seksualnej zawierają kilka zasad według, których zajęcia powinny być prowadzone. Przyjrzymy się bliżej wybranym zasadom
„1) Edukacja seksualna powinna być dostosowana do wieku, stopnia rozwoju młodych osób i zdolności rozumienia, a także do kultury, z jakiej się wywodzą, uwzględniając społeczno-kulturową tożsamość płci. Powinna też odnosić się do rzeczywistej sytuacji, w jakiej żyją młodzi ludzie.
2)Edukacja seksualna oparta jest na prawach człowieka (seksualnych i reprodukcyjnych)”1
Już pierwszy punkt zadaje kłam tezom powtarzanym przez polskie środowisko konserwatywne i krajowe media, że edukacja seksualna odbiera rodzicom prawo do kształtowania światopoglądu dziecka zgodnie z ich zasadami moralnymi. Twórcy wytycznych wręcz nakazują uwzględnienie kultury i rzeczywistości, w jakiej żyją młodzi ludzie. Fakt. że edukacja seksualna musi być oparta na prawach człowieka i prawach reprodukcyjnych gwarantuje jej bezstronność światopoglądową i uniwersalność oraz nie ingerowanie w religijne kwestie dotyczące moralności. Czytając dalej wytyczne dowiemy się, że edukacja seksualna oparta jest na aktualnych/ sprawdzonych informacjach naukowych”2 oraz na równości płci, samostanowieniu i akceptacji różnorodności.
„Stworzenie społecznego klimatu tolerancji, otwartości i szacunku w odniesieniu do seksualności, różnych stylów życia, postaw i wartości
2)Respektowanie różnorodności seksualnych, różnorodności związanych z płcią i świadomości dotyczącej tożsamości seksualnej i ról przypisywanych płciom.3
Powyższy cytat nie spodoba się konserwatystom, bowiem zawiera się w nim sprzeciw wobec nietolerancji, stereotypów płciowych. Edukacja seksualna w rozumieniu konserwatystów ma opierać się na nauce największej instytucji religijnej, promować czystość przed ślubem i rodzinę opartą na małżeństwie kobiety i mężczyzny ze sporą gromadką dzieci. Wszelkie modyfikacje tej wizji , np: samotne rodzicielstwo, czy związek bez ślubu spotykają się z agresją, oskarżeniami o niszczenie rodziny. Dla tych środowisk postulat szacunku dla różnorodności, dla innych życiowych postaw jest niemożliwy do zaakceptowania. Punkt drugi demaskuje kolejne kłamstwo polskich mediów jakoby edukacja seksualna niszczyła naturalne role płci. Autorzy wytycznych mówią o respektowaniu ról płciowych, ale nie może się to odbywać w duchu dyskryminacji. Żadna edukacja seksualna nie zmieni tego, że to kobieta zachodzi w ciążę i rodzi dzieci, ale ten fakt nie może być przyczyną, dla których odbiera się kobiecie prawo do własnego życia, pracy zawodowej, a nawet do ochrony godności. Kobieta może realizować się zarówno jako mama, jak i bardzo dobry pracownik, czy dyrektor firmy. Bycie mężczyzną nie oznacza braku udział w pielęgnacji dzieci i zabawach.
Przeglądając rewelacje prasowe na temat edukacji seksualnej można było natrafić na argumenty typu, że edukacja seksualna jest pożywką dla pedofilii, bowiem jacyś zboczeńcy mają pokazywać na dzieciach ich miejsca intymne. O absurdalności tego zarzutu nie będę wypowiadała się, spuszczę zasłonę milczenia, w myśl zasady, że pewnych idiotyzmów nie należy obarczać fachowym komentarzem.
Warto zaznaczyć, że w omawianych standardach znajduje się wzmianka o sposobie prowadzenia edukacji seksualnej. Na lekcjach należy zapewnić uczniowi: „poczucie bezpieczeństwa
uczniom: należy szanować ich prywatność i respektować wyznaczone przez nich granice. Chociaż uczniów zachęca się do otwartości, należy jednak pamiętać, aby nie dzielili się oni swoimi doświadczeniami, ponieważ klasa szkolna nie jest odpowiednim do tego miejscem, a ponadto tego typu postępowanie może spowodować ich wykluczenie. Należy stworzyć atmosferę wzajemne-go zaufania poprzez ustalenie zasad, z którymi godzą się wszyscy członkowie danej grupy.”5
Jak widać, upadł kolejny mit, tym razem o deprawowaniu uczniów na lekcji wychowania seksualnego, o emocjonalnym gwałceniu uczniów i obdzieraniu ich z niewinności. Autorzy wytycznych uznają prawo rodziców do wpływania na treści przekazywane na lekcjach wychowania seksualnego.
„Rodzice są zaangażowani w prowadzoną w szkole edukację seksualną, co oznacza, iż są oni poinformowani wcześniej o jej rozpoczęciu. Daje im to możliwość wyrażania własnych życzeń oraz zastrzeżeń. Szkoła i rodzice nawzajem wspierają się w procesie ciągłego wychowania seksualnego. Korzystna jest również współpraca z innymi osobami i instytucjami mającymi istotną rolę w procesie edukacji seksualnej (społeczne i kościelne organizacje młodzieżowe,
opieka społeczna, usługi zdrowotne i doradztwo, grupy religijne.”6
czwartek, 22 sierpnia 2013
Profile antykatolickie na Facebooku
Facebook to swoista rewolucja w komunikacji - daje możliwość kontaktu ze znajomymi, poznawania nowych ludzi, rozmów, wymiany poglądów i akcji społecznych. Niestety, nawet na takim portalu nie ma pełnej wolności w wypowiadaniu poglądów. Nie chodzi o ograniczenia dotyczące języka, namawiania do przemocy, treści pornograficznych, bo to jest naturalne i jak najbardziej słuszne. Mają miejsce ograniczenia dotyczące prezentowania światopoglądu, zwłaszcza niereligijnego. Strony ateistyczne są blokowane. Blokada jest skutkiem skarg osób o bardzo wrażliwych uczuciach religijnych, których to obraża krytyka Kościoła katolickiego. Osoby te za nic mają wolność wypowiedzi i Konstytucję, która ową wolność gwarantuje. Dla nich liczą się wyłącznie ich urażone uczucia religijne.
Na Facebooku jest kilkaset stron ateistycznych i antykatolickich -profili, na których osoby niewierzące mogą swobodnie rozmawiać na różne tematy, wypowiadać się na krytycznie o Kościele, przekazywać prawdę o działaniach największej instytucji religijnej w Polsce. Wspomniane strony poświęcone są obalaniu mitów, dogmatów oraz zabobonów religijnych. Strony te skupiają się głównie na krytyce kleru oraz działalności polityków związanych z Kościołem. Znajdzie się także krytyka zasad katolicyzmu, zwłaszcza papieskich dogmatów, które niewiele wspólnego mają z ewangelicznymi zasadami.
Polecam oczywiście wszystkie profile. Wymienię kilka najciekawszych
Subskrybuj:
Posty (Atom)