VigLink

Witam i zapraszam
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprawca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprawca. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 czerwca 2017

Petycja "Dom dla ofiary, nie dla kata"


Przemoc domowa jest niewyobrażalnym okrucieństwem wobec kobiet i dzieci. Polska pod rządami prorodzinnego PiS-u zostawia ofiary same sobie, pozbawia organizacje pomagające ofiarom wsparcia, lekceważy problem w imię trwałości katolickiej rodziny. Bestialstwem i całkowicie niezrozumiałym działaniem jest pozostawienie sprawcy we wspólnym mieszkaniu z ofiarą, ucieczka i tułaczka poszkodowanych oraz wyroki w zawieszeniu za znęcanie się nad najbliższymi. Wszystkich , którzy nie zgadzają się na poniżanie ofiar zachęcam do podpisywania poniższej petycji. Domagajmy się natychmiastowego oddzielenia sprawcy od ofiary!!!!! / Szanowne Panie i Panowie Posłowie, Tysiące kobiet maltretowanych lub w inny sposób okrutnie traktowanych przez swoich mężów lub partnerów wciąż nie może liczyć na pomoc państwa! Chociaż wymaga od nas tego Konwencja Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, funkcjonariusze policji nie mają uprawnień do wydania w trakcie interwencji nakazu opuszczenia domu i zakazu zbliżania się do ofiary. Wiele kobiet zmuszonych jest do mieszkania pod jednym dachem ze swoim oprawcą lub z obawy o życie własne i dzieci do ucieczki z zajmowanego wspólnie z nim domu. Jak pokazuje historia Karoliny Piaseckiej, nawet kobiety, które mogą liczyć na wsparcie pracodawcy i wynająć mieszkanie w innym mieście, nie mogą czuć się w naszym kraju bezpiecznie. Mąż Pani Karoliny wdzierał się do mieszkania, w którym zamieszkała po ucieczce z ich wspólnego domu, nękał ją i znęcał się nad nią psychicznie. Pomimo silnych dowodów poświadczających znęcanie się nad nią, zarzuty postawiono mu dopiero po kilku miesiącach od złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Ta historia może mieć sprawiedliwe zakończenie dzięki nagłośnieniu sprawy przez media, jednak najczęściej pokrzywdzona kobieta jest sama, nie ma wsparcia opinii publicznej ani środków na wynajęcie mieszkania lub ochrony. Nie zgadzamy się na takie standardy ochrony pokrzywdzonych przemocą kobiet i lekceważenie ich prawa do bezpiecznego życia w kraju wciąż mieniącym się demokratycznym państwie prawa! Pan Prezydent Duda wypowiadając się przeciwko Konwencji antyprzemocowej stwierdził, że nasze regulacje prawne dotyczące przemocy są bardzo dobre, funkcjonują, są egzekwowane i w związku z tym nie musimy się do niczego zobowiązywać! Jeśli tak, to dlaczego bite kobiety wraz z dziećmi muszą się tułać po schroniskach, mieszkać kątem u rodziny lub znajomych, podczas gdy sprawca przemocy pozostaje we wspólnym mieszkaniu?! Skoro zdaniem Pana Prezydenta prawo jest tak dobre, że nie trzeba w nim nic zmieniać, dlaczego tyle kobiet i dzieci traci życie lub zdrowie na tle przemocy w rodzinie?! Każdego roku w wyniku znęcania się umiera w Polsce od 400 do 500 kobiet. Są wśród nich kobiety zamordowane przez swoich oprawców, ofiary pobicia ze skutkiem śmiertelnym, kobiety popełniające samobójstwa i ofiary zabójstw, których sprawcy dokonują potem zamachu na własne życie. Warto podkreślić, ze drugą najczęstszą przyczyną samobójstw wśród kobiet są właśnie samobójstwa popełniane w związku z przemocą domową. Najwyższy czas zmienić tę sytuację! Kobiety mają prawo do bezpieczeństwa osobistego, a Państwo ma obowiązek to bezpieczeństwo im zapewnić poprzez wprowadzenie przepisów pozwalających na natychmiastowe odizolowanie sprawcy od ofiary! Panie i Panowie Posłowie życie i zdrowie tysięcy kobiet jest w waszych rękach. Najwyższy czas na ponadpartyjna inicjatywę legislacyjną, która pozwoli na szybką izolacje sprawcy od ofiary w toku postępowania karnego i cywilnego oraz pociąganie do odpowiedzialności tych, którzy łamią wydane nakazy. W imieniu kobiet doświadczających i zagrożonych przemocą żądamy: Wprowadzenia do ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zapisu dającego uprawnienia policji do wydania natychmiastowego nakazu opuszczenia domu, zakazu kontaktowania się i zbliżania do osób pokrzywdzonych w wyniku przemocy na okres co najmniej 14 dni. Zmiany przepisu w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie dotyczącego cywilnego nakazu opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym o zakaz kontaktów i zbliżania się do osoby pokrzywdzonej oraz obowiązek wydania orzeczenia w terminie najpóźniej do 48 godzin. Wprowadzenia sankcji za naruszenie nakazu opuszczenia domu oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. Niniejsza petycja jest częścią naszych działań w ramach ogólnoeuropejskiej kampanii STEP UP! (Następny krok – od słów do czynów!), której celem jest zapewnienie kobietom, które doświadczyły przemocy i ich dzieciom prawa do bezpieczeństwa i specjalistycznej pomocy. http://petycje.cpk.org.pl /

poniedziałek, 23 września 2013

Razem przeciw przemocy w szkole


Wysyłając swoje dziecko do szkoły chcemy mieć pewność, że jest bezpiecznej i w przyjaznej atmosferze zdobywa wiedzę i rozwija swoje zainteresowania. Niestety, bardzo często przychodzi do domu i zamiast o ocenach, lekcjach, koleżankach i kolegach, wycieczkach, czy grach na wychowaniu fizycznym dziecko mówi, że ktoś je pobił, wyzywał, wyśmiewał. Wielu z czytelników zapewne powie, że przezywanie, wyśmiewanie było w szkole od zarania dziejów,. Bójki też zdarzały się. To wszystko jest prawdą. Tyle, że w ostatnich latach dochodzi do eskalacji przemocy w szkole, a wyzwiska są najdelikatniejszą formą znęcania się jednego dziecka nad drugim. W szkołach coraz częściej dochodzi do niszczenia mienia, pobić, gwałtów, a nawet do prób duszenia. Przyczyny zjawiska nakreśliłam w poprzednim artykule. Ich wachlarz jest bardzo szeroki: od brutalizacji życia na problemach rodzinnych kończąc. Relacja szkoła – rodzice. Pedagodzy od kilku lat obserwują obserwują osłabienie relacji szkoła -rodzice. Coraz mniej rodziców uczestniczy w zebraniach, korzysta z możliwości porozmawiania z nauczycielami na dyżurach. O uczestnictwie rodziców w warsztatach organizowanych przez szkoły dotyczących przemocy, czy rozwijaniu talentu dzieci nie ma mowy. Jednocześnie nauczyciele obserwują bardzo niepokojący trend – podważania opinii nauczyciela w domu ucznia, określania nauczycieli niecenzuralnymi epitetami. Prowadzi do spadku autorytetu nauczyciela, ignorowania poleceń pracowników szkoły, poczucia bezkarności. Rodzice przekonani o tym, że ich dziecko niczego złego nie mogło zrobić, bo przecież w domu cały czas siedzi przy komputerze i jest spokojne lub spotyka się z przyjaciółmi, nie wyjaśniają sprawy w szkole, tylko w domu atakują nauczyciela, który napisał uwagę o niestosownym zachowaniu pociechy. Niestety postawa rodziców rozmija się z działaniami szkoły. Niektórzy rodzice posuwają się jeszcze dalej w ignorowaniu działań szkoły -nie reagują na wezwania do szkoły, nie stawiają się. Postawa, którą opisałam powyżej zdarza się coraz częściej, praktycznie w każdym zespole klasowym spotykamy się jednostkami, które nie współpracują ze szkołą. Najczęściej to dzieci rodziców, którzy nie czują potrzeby interesowania się postępami edukacyjnymi swoich pociech, sprawiają najwięcej problemów wychowawczych i są sprawcami przemocy wobec innych dzieci. Ofiary przemocy Ofiarą przemocy może być każde dziecko. Najczęściej są to uczniowie osiągające lepsze wyniki w nauce, osoby spokojniejsze, nieśmiałe. Ofiary przemocy często nie mówią o swoich problemach, nie zgłaszają nauczycielom i pedagogom wydarzeń, tłumacząc, że omawiają się zemsty sprawców lub tego, że sprawdza wyprze się swoich czynów, a dorośli uwierzą sprawcy. Mamy tutaj do czynienia z brakiem wiary ucznia w szkołę i poczuciem bezradności. Uczeń powinien wiedzieć, że jeżeli jest ofiarą przemocy to powinien poinformować niezwłocznie po zaistniałym wydarzeniu nauczyciela dyżurującego , o ile przemoc miała miejsce na przerwie lub poinformować wychowawcę, względnie pedagoga szkolnego. O przemocy nie jest łatwo mówić, nawet dorosłemu, a co dopiero dziecku. Młody człowiek często obwinia siebie o to, że pada ofiarą przemocy, szuka winy w swoim zachowaniu, ubiorze, posiadanych lub nieposiadanych gadżetach. Nie mogąc sobie poradzić z ciągłymi zaczepkami, biciem, chce upodobnić się do sprawców, bo myślą, że w ten sposób zdobędą ich akceptację i unikną następnych upokarzających zdarzeń.
Jak poznać , że dziecko padło ofiarą przemocy w szkole? Dziecko, które padło ofiarą przemocy nie chce iść do szkoły, cierpi na bóle brzucha, głowy. To bóle wynikające ze stresu i przeżywanej sytuacji. Dziecko doświadczyło przemocy w szkole nie chce wychodzić z domu, wraca ze szkoły okrężną drogą, ponieważ boi się, że spotka sprawców. Jeżeli pociecha wraca ze szkoły z sinikami i zadrapaniami to znak, że stało się coś bardzo złego i konieczna jest natychmiastowa reakcja rodziców. Sygnałem alarmowym powinny być zniszczone podręczniki, zgubienie przyporów szkolnych, prośba o pieniądze na drobne składki, gubienie pieniędzy. Uczeń, który jest ofiarą przemocy nie chce ćwiczyć na WF-ie, gdyż obawia się kpin i wyśmiewania. Malec, wobec którego w szkole stosowana jest przemoc budzi się w nocy, jest ciche lub wręcz przeciwnie wykazuje większą agresję w stosunku do rodzeństwa i rodziców, opuszcza się w nauce, ma problemy ze snem. Z dzieckiem trzeba delikatnie porozmawiać. Musimy jako rodzice powstrzymać swoją złość, nie proponujmy naszemu dziecku, że samodzielnie wymierzymy sprawcy sprawiedliwość. Absolutnie nie wolno obwiniać dzieci, o to, że nie poradziły sobie z sytuacją. Najważniejsze jest wsparcie, przytulenie, zrozumienie bardzo trudnej sytuacji, w której znalazło się dziecko. Sytuację należy zgłosić do wychowawcy, pedagoga szkolnego, a w nawet zawiadomić dyrekcję, jeżeli akt przemocy był zagrożeniem dla zdrowia dziecka. Można również powiadomić MOPS , jeżeli rodzina sprawcy jest pod opieką tej instytucji. Pamiętajmy, że walka z przemocą jest długotrwała i należy współpracować ze szkołą. To nie prawda, że w szkołach nic nie robi się w sprawie przemocy. Są prowadzone programy i rozmowy z dziećmi. Skuteczność działań antyprzemocowych zależy od współpracy rodziców ze szkołą. Jeżeli nasze dziecko jest ofiarą gwałtu , pobicia, wymuszenia lub zostało zmuszone do zażycia narkotyków, nie wahajmy się i informujmy policję.